Przez pięć lat Krosno zainwestuje 150 mln zł
Spółka zamierza kupić od Skarbu Państwa Hutę Szkła Blowex z Tarnowa
Krośnieńskie Huty Szkła w ciągu pięciu lat zamierzają zainwestować 150 mln zł. W 2001 r. wydatki na nowe projekty wyniosą minimum 15 mln zł. Kwota może się zwiększyć, jeśli spółce uda się kupić Hutę Szkła Blowex z Tarnowa.
Krośnieńskie Huty Szkła Krosno, notowane na GPW, zamierzają znacznie zwiększyć inwestycje.
— Już w tym roku chcemy kilkakrotnie podwyższyć nakłady w porównaniu z 2000 r. Środki przeznaczymy na zwiększenie mocy produkcyjnych szkła formowanego ręcznie, na które jest duże zapotrzebowanie zarówno w kraju, jak i za granicą — mówi Łukasz Zborowski, prezes KHS Krosno.
Strategia spółki na lata 2001- -2005 zakłada inwestycje wysokości 150 mln zł. Plan wydatków na ten rok (według nieoficjalnych informacji — chodzi o kwotę minimum 15 mln zł) może się znacznie zwiększyć. Krosno chce bowiem kupić Hutę Szkła Gospodarczego Blowex z Tarnowa.
— Złożyliśmy ofertę w procesie prywatyzacyjnym prowadzonym przez Agencję Prywatyzacji i liczymy na jego szybkie zakończenie. Jeśli zostanie wybrana nasza oferta, na sfinansowanie zakupu i inwestycje wydamy kilkadziesiąt milionów złotych — twierdzi prezes Zborowski.
Zapewnia, że ewentualny zakup tarnowskiej huty nie spowoduje zawieszenia inwestycji w samym Krośnie.
Minex na minie
Strategia krośnieńskiej spółki na lata 2001-2005, poza zwiększeniem nakładów na inwestycje, zakłada dalsze rozwijanie eksportu, który obecnie stanowi ponad 65 proc. przychodów ze sprzedaży.
Od 1 marca spółka sama zajmuje się obsługą swoich kontrahentów zagranicznych. Do końca lutego w eksporcie firmy pośredniczył jej niedawny akcjonariusz — centrala eksportowa Minex. Jednak przejęcie kontroli nad spółką przez Zdzisława Sawickiego spowodowało rezygnację z jej usług.
— Do takiej sytuacji przygotowywaliśmy się intensywnie od kilku miesięcy i nie obawiamy się żadnych trudności. Wprost przeciwnie — nasi zagraniczni klienci są zadowoleni z bezpośrednich kontaktów, bo oni też odniosą korzyści z tego powodu — zapewnia Łukasz Zborowski.
Spółka z Krosna powołała już przedstawicielstwo w Londynie, a w najbliższym czasie można spodziewać się podobnych kroków na innych rynkach Europy Zachodniej.
— Chcemy zdecydowanie zwiększyć swoją obecność także na rynkach wschodnich. Ostatnio powołaliśmy przedstawicielstwo w Moskwie i mimo że rynki wschodnie są trudne, zaczynamy zawierać pierwsze kontrakty —twierdzi prezes Zborowski.
Jak nie gaz, to kurs
W 2000 r. Krośnieńskie Huty Szkła osiągnęły przychody wysokości 265,8 mln zł. Zysk netto wyniósł 11 mln zł i był wyższy o 28 proc. niż w 1999 r.
— Na 2001 r. planujemy wzrost przychodów w stosunku do 2000 r., a wynik finansowy nie gorszy niż w 2000 r. Na wynik znaczący wpływ będzie miało zwiększenie nakładów inwestycyjnych — zastrzega prezes Zborowski.
Jako czynniki negatywnie wpływające na działalność spółki i jej wyniki podaje on zwiększanie kosztów stałych. Chodzi m.in. o cenę gazu oraz wysoki kurs złotego w stosunku do dolara i euro.
KHS Krosno są jednym z największych krajowych producentów szkła gospodarczego formowanego ręcznie i automatycznie. Zajmują się także produkcją włókna szklanego (jedyny producent w kraju) i szkła technicznego. Innymi dużymi graczami na rozdrobnionym krajowym rynku szkła są m.in. huty Irena i Warta. Nie są one jednak bezpośrednimi konkurentami Krosna.