Przez tablety przeciekają firmowe dane

MK
opublikowano: 2012-02-01 00:00

Siedem na dziesięć firm uważa, że urządzenia mobilne spowodowały wzrost liczby zagrożeń bezpieczeństwa.

Liczba prywatnych urządzeń przenośnych, które pozwalają podłączyć się do sieci korporacyjnej, wzrosła w ostatnich dwóch latach dwukrotnie. Tak uważa aż 78 proc. uczestników badania zrealizowanego przez międzynarodową spółkę Check Point Software Technologies. Za najbardziej rozpowszechnione marki mobilne respondenci uznali Apple, BlackBerry i Android (odpowiednio 30, 29 i 21 proc.). Niemal połowa ankietowanych (43 proc.) uważa, że największe zagrożenia bezpieczeństwa dla przedsiębiorstwstwarzają aparaty bazujące na systemie Android. 71 proc. przedsiębiorców twierdzi, że urządzenia przenośne spowodowały wzrost liczby ryzykownych incydentów. Jako najpoważniejszy problem wymieniali utratę poufności i wyciek wrażliwych informacji przechowywanych np. na smartfonach, tabletach PC i laptopach pracowników.

Chodzi głównie o służbowe e-maile (79 proc.), dane klientów (46 proc.) i informacje niezbędne do zalogowania się do sieci (38 proc.). Główne motywy ataków na sprzęt mobilny pracowników to — według badania — chęć zdobycia korzyści finansowej (51 proc.), przejęcia własności intelektualnej (46 prac.), osiągnięcia przewagi nad konkurencją(40 proc.) i zemsta (14 proc.). Atak może kosztować firmę od 25 tys. do 100 tys. dolarów.

— Ogromna liczba urządzeń przenośnych może przyczynić się do wycieku danych i jednocześnie wprowadza dodatkowe trudności przy zarządzaniu bezpieczeństwem. Przewidujemy, że w 2012 r. tendencja ta się nasili, co zmusi firmy do wprowadzenia odpowiednich strategii bezpieczeństwa w zakresie zdalnego dostępu. Z pewnością musi się zwiększyć świadomość pracowników co do zagrożeń wynikających z używaniem tabletów czy netbooków — podkreśla Juliette Sultan, dyrektor ds. marketingu globalnego w Check Point Software Technologies.