Odsetek pań samodzielnie kupujących samochody zwiększył się według statystyk do ok. 40 proc. wszystkich klientów motosalonów. Do tego to właśnie kobiety stanową kluczową klientelę w przypadku niektórych modeli: Citroena C3, Nissana Micry czy Toyoty Yaris.

- Dziesięć lat temu panie pytały głównie o dostępne kolory nadwozia i tapicerki. Dzisiaj interesują je systemy bezpieczeństwa i wiedzą, jaki silnik chcą mieć pod maską - mówi cytowany przez "Dziennik.." Andrzej Ruszczak, doświadczony sprzedawca w warszawskim salonie Dom Volvo.
Inny pracownik motosalonu dodaje, że nie tylko przybyło kobiet, które kupują auta samodzielnie, ale też zwykle towarzyszą one jako ważny doradca mężczyznom odwiedzającym salon.
