Przydatny i pomocny, choć dla nielicznych

Maciej Jaworski
24-04-2006, 00:00

Kilka lat temu polscy przedsiębiorcy ostrożnie podchodzili do faktoringu międzynarodowego. Dzisiaj zainteresowanie tą formą finansowania rośnie.

Faktoring eksportowy polega na nabywaniu przez faktora wierzytelności należnych firmie od jej odbiorców zagranicznych. Podobnie jak krajowy może mieć charakter warunkowy, gdy faktor nie przejmuje ryzyka niewypłacalności dłużnika zagranicznego lub bezwarunkowy — z przejęciem tego ryzyka.

Jeden lub dwóch

W usłudze faktoringu krajowego zawsze występuje tylko jedna instytucja faktoringowa. W międzynarodowym zastosowaniu tego instrumentu często w transakcji bierze udział dwóch faktorów. Model ten stosują z reguły podmioty zrzeszone w Konferencji Instytucji Faktoringowych oraz międzynarodowych federacjach m.in. FCI (Factor Chain International), IFG (International Factors Group).

— W takim systemie współpracę nawiązują dwie instytucje faktoringowe — pierwsza działa w kraju eksportera, a druga działa w tym samym państwie co importer. Właśnie ten drugi faktor sprawdza dłużnika i przyznaje mu limit, do którego może przejąć odpowiedzialność, podczas gdy pierwszy podpisuje umowę z eksporterem i nabywa od niego faktury. Odbiorca reguluje zobowiązania na konto macierzystego faktora, a ten przesyła pieniądze do swojego odpowiednika znajdującego się w kraju eksportera — wyjaśnia Klaudiusz Sytek, dyrektor Factor in Bank.

Jak dodaje, ryzyko niewypłacalności dłużnika przejmuje faktor z siedzibą w kraju odbiorcy.

Dla każdego

W zasadzie nie ma ograniczeń dla firm, które chcą skorzystać z usługi faktoringu eksportowego. Wszystkie przedsiębiorstwa realizujące dostawę towarów czy usług dla zagranicznych kontrahentów mogą finansować w ten sposób swoją działalność. Muszą jednak zaoferować odbiorcom sprzedaż opartą na kredycie kupieckim.

— Faktorzy nabywają wierzytelności z terminem płatności do 180 dni i przejmują całość kontaktów posprzedażowych m.in. wyjaśnianie płatności, monity czy dochodzenie należności. W większości przypadków faktoringu międzynarodowego następuje przejęcie ryzyka niewypłacalności dłużnika zagranicznego oraz jego sprawdzanie przez instytucje finansowe — dodaje Dawid Naglik, dyrektor pionu transakcji finansowych Arvato.

Zaletą tej usługi jest także możliwość rozliczeń w walucie, w której wystawiono fakturę. Wiąże się to ze zmniejszeniem ryzyka kursowego dla przedsiębiorcy. Dodatkowo, instytucje faktoringowe mają o wiele większe doświadczenie w dochodzeniu należności za granicą niż firmy będące ich rzeczywistymi lub potencjalnymi klientami.

Ile za usługę?

Koszty faktoringu eksportowego są zwykle zbliżone do kosztów usługi krajowej. Większość firm, które oferują ten instrument finansowy, pobiera podobne opłaty.

Należą do nich prowizje za obsługę i za przejęcie ryzyka oraz odsetki. Ta ostatnia pozycja kosztów dotyczy transakcji walutowych i ustalana jest na podstawie stóp bazowych EURIBOR lub LIBOR.

— W systemie dwóch faktorów dochodzi jeszcze prowizja faktora zagranicznego. Nie występuje ona przypadku jednego faktora — uzupełnia Klaudiusz Sytek.

Tendencja wzrostowa

W ciągu ostatnich kilku lat nastąpił wzrost zapotrzebowania na faktoring eksportowy. Jest to spowodowane m.in. przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej oraz wzrostem eksportu rodzimych przedsiębiorstw, szczególnie na rynki krajów Wspólnoty i Europy Wschodniej.

— W przeszłości, klienci w dużej mierze warunkowali skorzystanie z tego sposobu finansowania przejęciem przez faktora ryzyka niewypłacalności odbiorców zagranicznych. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać. Rosnący udział eksportu w sprzedaży polskich firm powoduje wzrost należności zagranicznych i sprawia, że faktoring staje się jednym z podstawowych źródeł finansowania. Element przejęcia ryzyka schodzi na drugi plan. Dzieje się tak, ponieważ przedsiębiorstwa rozszerzają współpracę o odbiorców, którzy mają ustabilizowaną i silną pozycję na rynkach UE. Kolejny czynnik to możliwość uzyskania informacji o firmach zagranicznych przez faktora lub wywiadownie gospodarcze, które w krajach Europy Zachodniej dysponują rozbudowanymi bazami danych — opowiada Krzysztof Tempes, dyrektor sprzedaży i marketingu GMAC Commercial Finance.

Jego zdaniem, informacje o stanie finansowym odbiorców nie zawsze są wymagane. Zależy to od rodzaju transakcji. W przypadku faktoringu niepełnego dane te są zazwyczaj niepotrzebne, a stają się konieczne, kiedy faktor nabywa wierzytelności w sposób bezwarunkowy.

Obecnie udział faktoringu eksportowego w całości obrotów branży nie przekracza 10 proc.

— Przeszkodą dla rozwoju tego produktu jest niska znajomość szczegółów jego działania oraz słaba promocja przez podmioty, które ją oferują — podkreśla Klaudiusz Sytek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Jaworski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Przydatny i pomocny, choć dla nielicznych