Przyszłość zarządzania opiera się na zespołach

Marek Knitter
opublikowano: 2000-12-22 00:00

Przyszłość zarządzania opiera się na zespołach

Era firm zarządzanych przez jedną osobę powoli odchodzi w zapomnienie. Duże przedsiębiorstwa potrzebują sprawnego i kompetentnego kierownictwa — zespołu zarządzającego.

Szefowie firm co roku asygnują spore środki na szkolenia swoich współpracowników. W efekcie menedżerowie wyposażani są w ogromne ilości narzędzi, choć nikt nie zastanawia się, czy potrafią racjonalnie z nich korzystać. Istotny pozostaje jedynie fakt, że budżet przeznaczony w danym roku na szkolenia został wykorzystany w 100 procentach.

Poznać plusy i minusy

Zespół zarządzający, który ma sprawnie funkcjonować, powinien poznać swoje mocne i słabe strony, i nauczyć się umiejętnie je wykorzystywać. Inwestowanie czasu i pieniędzy w rozwój zespołu może być kosztowne, tym bardziej że proces szkolenia powinien być dostosowany do jego potrzeb. Przed podjęciem konkretnych działań powinno się dokonać analizy możliwości zespołu. Pozwoli ona na wytypowanie narzędzi i umiejętności, które są menedżerom niezbędne do podniesienia efektywności ich pracy.

W dokonaniu takich analiz pomagają testy osobowości członków zespołu menedżerskiego. Ich celem jest wykazanie predyspozycji oraz braków w umiejętnościach zarządzania. Jeżeli każdy członek zespołu pozna swoje możliwości, to współpraca z pozostałymi będzie przebiegać płynnie. Znając swoje braki, mogą oni lepiej kierować własnym rozwojem. Łatwiejszy staje się też wybór szkolenia, a poniesione na ten cel wydatki — uzasadnione.

Nie tylko sprawy bieżące

— Jedną z cech dobrego menedżera jest umiejętność dostrzegania ogólnych celów firmy. Jednak niezależnie od roli, jaką wyznacza poszczególnym grupom człowiek jednoosobowo zarządzający firmą, zwykle praca zespołów zorientowana jest na sprawy bieżące — uważa Łukasz Fijałkowski, dyrektor generalny Mercuri International.

Opinię tę podziela Beata Bartkiewicz z GE Bank Mieszkaniowy.

— Funkcje menedżerskie często powierzane są ludziom nie przygotowanym do pracy w grupie. Dlatego szkolenia dla zarządów powinny odbywać się poza firmą, w warunkach sprzyjających integracji — twierdzi Beata Bartkiewicz.

Brak współpracy między członkami grup zarządzających powoduje, że nie potrafią określić, czy konkretne zdarzenie w istotny sposób wpływa na najważniejsze cele firmy jako całości. Jeżeli zaś przedsiębiorstwo ma być dobrze zarządzane, to jego wartość wzrasta, kiedy kieruje nim zespół ludzi doskonale współpracujących ze sobą.

Marek Knitter

[email protected]