Przyznaj się do winy, a fiskus daruje karę

opublikowano: 10-03-2014, 00:00

Prawo karne skarbowe: Czynny żal nie jest przywilejem tylko na papierze. Podatnicy najczęściej korzystają z niego, gdy zapomną o złożeniu deklaracji

Dobrowolne przyznanie się fiskusowi do winy to czasami jedyna ucieczka przed poważną karą. Trzeba tylko z tym zdążyć, nim sama skarbówka zorientuje się, że podatnik naruszył prawo. Nie ma znaczenia, czy to było tylko wykroczenie czy przestępstwo. Kodeks karny skarbowy (k.k.s.) jest łaskawy w obu przypadkach. Z formalnego punktu widzenia podatnik przede wszystkim musi zawiadomić właściwy urząd — skarbowy, celny lub kontroli skarbowej — że popełnił czyn zabroniony, czyli wykroczenie lub przestępstwo skarbowe. Zawiadomienie trzeba złożyć na piśmie albo ustnie do protokołu. Tylko w ten sposób wyrażony czynny żal (jak nieformalnie określa się takie działanie) prowadzi do zwolnienia od odpowiedzialności karnej skarbowej.

None
None

— Czynny żal wiąże się po prostu z dobrodziejstwem bezkarności — mówi adwokat Jarosław Ziobrowski. Pod warunkiem że jednocześnie zostanie spełnionych kilka warunków.

Uwaga na spóźnienie

Ważne jest, aby całą procedurę rozpocząć wtedy, gdy organ podatkowy nie posiada udokumentowanej wiedzy o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia skarbowego.

— Przepisy wymagają dowodu, ale ich nie precyzują. Z pewnością jednak sugerują, że musi istnieć pisemne świadectwo — podkreśla Jarosław Ziobrowski.

Jego zdaniem, wystarczy notatka służbowa (urzędowa). Czynny żal nie przyniesie też oczekiwanych skutków, jeżeli zostanie złożony już po tym, jak organ podatkowy podejmie kroki, by ujawnić wykroczenie bądź przestępstwo. Chodzi szczególnie o przeszukanie, czynności sprawdzające, kontrolę.

Coś za coś

W zawiadomieniu dla urzędu trzeba ujawnić istotne okoliczności czynu zabronionego, a także osoby współdziałające w jego popełnieniu.

— Trzeba wiedzieć, że osoba, która skorzystała z czynnego żalu, może być następnie powołana jako świadek w postępowaniu przeciwko innym współuczestnikom czynu, o których doniosła, sama nie podlegając karze — wyjaśnia adwokat.

Zawiadomienie o popełnieniu czynu zabronionego nie zostało sformalizowane. Na pewno powinno ono określać osobę, która je wnosi, oraz czyn, którego zawiadomienie dotyczy. Należy w nim podać informacje dotychczas nieznane organowi podatkowemu lub takie, które według podatnika nie są znane. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w uchwale z 2004 r. (sygn. akt I KZP 24/04).

— Zawiadomienie może być złożone przez pełnomocnika. Nie może mieć formy anonimu — podkreśla adwokat Dominik Zygmuntowski, partner w Kancelarii Wronia 45.

W przypadku braków formalnych organ podatkowy wezwie do ich uzupełnienia w ciągu 7 dni. Jeśli podatnik się z tego nie wywiąże, fiskus nie weźmie pisma pod uwagę. Kodeks stawia jeszcze jeden istotny warunek, od którego zależy uniknięcie kary. Trzeba w terminie wyznaczonym przez organ podatkowy wpłacić uszczuploną należność publicznoprawną. Jest to kwota, której podatnik nie uregulował lub nie zadeklarował. W praktyce bardzo często podatnicy sami obliczają podatek oraz odsetki za zwłokę i często dowód na to dołączają do czynnego żalu.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Dobrowolne poddanie się karze

Czynny żal jest często mylony z innym uprawnieniem — dobrowolnym poddaniem się odpowiedzialności. Z tej możliwości można jednak skorzystać, gdy postępowanie już się toczy.

— Zgody na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności udziela sąd. Podatnik może złożyć wniosek w tej sprawie w postępowaniu przed finansowym organem dochodzenia, ale o skorzystaniu z tego prawa zawsze decyduje sąd — tłumaczy Dominik Zygmuntowski.

Odmienność do czynnego żalu polega też na tym, że składając wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności, trzeba nie tylko uiścić uszczuploną należność publicznoprawną, ale także zapłacić grzywnę. Jest to co najmniej jedna trzecia minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę — w przypadku przestępstwa skarbowego lub jedna dziesiąta tej płacy — gdy doszło do wykroczenia skarbowego. Ponadto podatnik musi pokryć zryczałtowane koszty postępowania.

Urzędy idą na rękę…

Takie rozwiązanie jak czynny żal przewiduje wyłącznie kodeks karny skarbowy, nie ma go w żadnej innej ustawie karnej.

— Podatnicy korzystają z niego najczęściej w przypadku naruszeń tzw. formalnych, związanych z uchybieniem terminów wyznaczonych na składanie deklaracji podatkowych — wyjaśnia Mirosław Kucharczyk, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Warszawie.

Również Anna Struska, specjalista ds. komunikacji w Izbie Skarbowej w Katowicach, potwierdza, że dominują zawiadomienia o nieterminowym złożeniu dokumentów, w tym deklaracji i zeznań. Nie wiadomo jednak, ilu w całym kraju podatników sięga po to rozwiązanie. Organy podatkowe nie prowadzą odrębnych statystyk w tej sprawie. W katowickiej izbie szacuje się, że w 2013 r. skorzystało z niego ok. 20 tys. przedsiębiorców. W Urzędzie Skarbowym w Zduńskiej Woli obliczono, że w zeszłym roku wpłynęło prawie 140 zawiadomień o popełnieniu czynu zabronionego. I tam także dotyczyły one przede wszystkim przekroczenia terminów w składaniu deklaracji podatkowych. W katowickiej izbie podkreśla się, że czynny żal jest zawsze uwzględniany, jeżeli sprawca wypełnił wszystkie przesłanki jego dopuszczalności i złożył go, zanim urząd powziął wiadomość o popełnionym czynie zabronionym. Bezkarność z tym związana wynika z mocy prawa i organ nie może decydować, kiedy czynny żal uwzględnić, a kiedy nie. Andrzej Kukuła, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Zduńskiej Woli, podkreśla, że nierzadko nawet bez składania czynnego żalu podatnicy unikają kar.

— Jeśli opóźnienie w złożeniu deklaracji wynosi np. dwa dni, odstępujemy od kierowania sprawy do postępowania karnego skarbowego — mówi Andrzej Kukuła. Urząd traktuje takie sytuacje jako czyny o znikomej szkodliwości.

Kto nie ma prawa do czynnego żalu
Czynnego żalu nie może złożyć podatnik, który:

kierował wykonaniem ujawnionego czynu zabronionego,

wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, polecił jej wykonanie czynu zabronionego,

zorganizował grupę (albo związek) dla popełnienia przestępstwa skarbowego albo taką grupą (związkiem) kierował — chyba że wspólnie ze wszystkimi jej członkami zawiadomił organ powołany do ścigania spraw karnych skarbowych o popełnieniu czynu zabronionego,

nakłaniał inną osobę do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia skarbowego, aby skierowano przeciwko niej postępowanie o ten czyn.

 

Wykroczenia i przestępstwa inne niż brak zapłaty podatku
Czyny zabronione, które nie muszą prowadzić do uszczuplenia należności publicznoprawnej, to:

niezłożenie deklaracji podatkowej, mimo zapłaty podatku w terminie,

niezłożenie w terminie informacji podatkowej,

niedokonanie w terminie zgłoszenia identyfikacyjnego albo aktualizacji,

niepodanie numeru identyfikacyjnego,

nabycie bez wymaganego zezwolenia dewizowego, przez rezydenta, udziałów w spółkach mających siedzibę w krajach trzecich.

Kodeks karny skarbowy uznaje też za czynny żal odstąpienie od wykorzystania środków, które służą do podrobienia lub przerobienia znaku akcyzy bądź upoważnienia do odbioru banderoli akcyzowych. Uzyskiwanie określonych materiałów lub ich przysposobienie w takich celach jest przestępstwem. W art. 67 par. 3 kodeks przewiduje, że kary uniknie sprawca, który odstąpi od tego czynu zabronionego, w szczególności zniszczy uzyskane lub przysposobione środki albo zapobiegnie (w inny sposób) skorzystaniu z nich w przyszłości.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane