PSE I GE JUŻ UZGODNIŁY ZASADY WSPÓŁPRACY

Agnieszka Berger
opublikowano: 2000-06-21 00:00

PSE I GE JUŻ UZGODNIŁY ZASADY WSPÓŁPRACY

Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały z Giełdą Energii umowę, która określa zasady współpracy GE z PSE jako operatorem systemu przesyłowego. Tymczasem pod znakiem zapytania stoi porozumienie dotyczące podniesienia kapitału energetycznej giełdy.

Według Marka Zerki, wiceprezesa PSE, tylko w pierwszym etapie funkcjonowania parkietu energii Polskie Sieci wydadzą 30-50 mln zł na infrastrukturę informatyczną i telekomunikacyjną niezbędną do obsługi rynku. Inwestycje mają dopasować system do rozliczeń godzinowych (stosowanych przez GE i na rynku bilansującym). W przyszłości firmę przesyłową czekają dalsze wydatki związane z uruchomieniem rynku energii. PSE chciałoby odebrać sobie poniesione nakłady w postaci dodatkowej opłaty umieszczonej w taryfie. Nie będzie to jednak możliwe od 1 lipca, gdy ruszy GE, lecz dopiero po wejściu w życie odpowiedniego rozporządzenia ministra gospodarki. MG zapewnia, że dokument będzie gotowy w sierpniu.

Tymczasem operator podpisał z Giełdą Energii umowę, która reguluje wzajemną współpracę obu firm. Porozumienie dotyczy głównie wymiany informacji między GE i PSE, niezbędnych do prawidłowej realizacji kontraktów zawieranych na parkiecie. W tym zakresie Polskie Sieci bez trudu dogadały się z giełdą. Gorzej wygląda sprawa porozumienia dotyczącego podniesienia kapitału GE. Nieoficjalnie wiadomo, że rada nadzorcza giełdy zarekomendowała już planowanemu na lipiec lub sierpień WZA giełdy projekt uchwały w sprawie nowej emisji akcji spółki. Zarząd GE odmawia ujawnienia jego treści.

Nieoficjalnie wiadomo jednak , że rekomendacja RN jest bliższa oczekiwaniom głównego założyciela giełdy — Elektrimu, (który sprzeciwiał się znacznemu poszerzeniu akcjonariatu spółki), niż koncepcji PSE (które chciało wprowadzić do giełdy 14 nowych udziałowców).

Podniesienie kapitału, do którego powinno dojść jesienią, obejmie około 200 tys. nowych akcji (obecnie jest ich 1 mln o nominale 10 zł każda). Walory trafią przede wszystkim w ręce dotychczasowych akcjonariuszy, którzy obejmą udziały w dotychczasowej proporcji. Wyjątkiem będzie Skarb Państwa (obecnie blisko 30 proc.), którego udział ma spaść do 27 proc. Pozostałe 3 proc. obejmie prawdopodobnie trzech nowych udziałowców wyłonionych w drodze przetargu spośród potencjalnych zainteresowanych — spółek obrotu i dystrybutorów prądu. Nie można też wykluczyć, że jeszcze przed końcem roku odbędzie się druga skierowana do szerszego grona nabywców.