PSE: Polkomtel może wejść do grupy z Tel-Energo i NOM

Michał Kobosko
opublikowano: 2002-02-17 12:30

Pod nowym kierownictwem Polskie Sieci Elektroenergetyczne zmieniły plany i nie zamierzają sprzedawać 16,05 proc. akcji Polkomtela. W wywiadzie dla PAP prezes firmy Stanisław Dobrzański, potwierdził, że aktywa operatora sieci komórkowej Plus GSM mogą w przyszłości wzmocnić grupę telekomunikacyjną PSE powstałą z połączenia Tel-Energo i NOM.

Jego poprzednicy w PSE rozważali wyjście z Polkomtela, o ile równocześnie doszłoby do sprzedaży pakietów akcji posiadanych przez KGHM i PKN Orlen.

- Nie zamierzamy pozbywać się akcji Polkomtela - powiedział prezes Dobrzański, który chce, aby telekomunikacja, obok przesyłania energii, jej wytwarzania i handlu była jednym z najważniejszych obszarów działalności PSE.

Pierwszym etapem budowy tego ramienia grupy będzie zebranie aktywów telekomunikacyjnych.

- W następnym etapie nie wykluczamy, że trzeba będzie poszukać partnera strategicznego - powiedział PAP prezes Dobrzański.

Ujawnił, że w ubiegłym roku PSE straciły około 500 mln zł.

- Powodem takiego wyniku jest konieczność utworzenia rezerwy na przeterminowane należności. Sprawa rezerwy została przesądzona; nie została tylko ustalona jej wysokość - powiedział prezes.

Będziński Zakład Energetyczny jest zadłużony w PSE na kilkaset milionów złotych. Dokładna wielkość tego zadłużenia nie jest jeszcze znana, ponieważ nie jest gotowe ubiegłoroczne sprawozdanie finansowe spółki.

- Nasza firma jest w bardzo trudnej sytuacji. PSE mają

problem z przeinwestowaniem; chodzi tu głównie o długoterminowe kredyty inwestycyjne. Obecnie zadłużenie sięga ponad połowę wartości ogółem sumy bilansowej - ujawnił prezes.

We wtorek sprawą nadmiernego zadłużenia zajmie się rada nadzorcza, która ma ponadto zatwierdzić plan finansowy i inwestycyjny na 2002 rok.

DI