We wtorek pisaliśmy w „PB”, że Komisja Nadzoru Finansowego wezwała w weekend prezesów banków na pilne spotkanie. Tematem było przygotowanie sektora na wypadek wrogich działań wymierzonych w infrastrukturę krajowego rynku finansowego.
Analogiczna inicjatywa pojawiła się w krajowej energetyce. W związku z sytuacją na Ukrainie PSE, czyli państwowy operator systemu elektroenergetycznego, powołał 21 lutego specjalny zespół kryzysowy.
Cyberobrońcy w kontakcie
- W skład zespołu wchodzą przedstawiciele kluczowych dla operatora obszarów. Do zadań zespołu należy m.in. monitorowanie zagrożeń, minimalizowanie ryzyka wystąpienia sytuacji kryzysowej, a także przygotowanie spółki na wypadek wystąpienia takiej sytuacji – mówi Beata Jarosz-Dziekanowska, rzeczniczka prasowa PSE.
Dodaje, że przedstawiciele PSE są w stałym kontakcie ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo kraju, w tym cybernetyczne, a także z zespołami odpowiedzialnymi za cyberbezpieczeństwo w firmach energetycznych.

Hakerzy lubią energetykę
O cyberatakach na strony rządowych instytucji na Ukrainie media informują już od ponad tygodnia. O cyberatakach na energetykę słychać dotychczas nie było, ale nawet bez napięć pomiędzy Rosją i Ukrainą liczba takich ataków, w skali globalnej, rośnie z roku na rok, o czym świadczą m.in. badania firmy Sophos, dostarczającej narzędzia z zakresu cyberbezpieczeństwa. Wynika to m.in. z tego, że sektor energetyczny - w porównaniu z innymi, np. handlem detalicznym - jest bardziej skłonny do płacenia hakerom okupów. Hakerów to przyciąga.
- PSE rozwija własne zasoby związane z cyberbezpieczeństwem. W spółce działa m.in. CERT (Computer Emergency Response Team), czyli ważna jednostka w polskiej energetyce, której głównym zadaniem jest m.in. identyfikowanie i reagowanie na incydenty komputerowe – mówi Beata Jarosz-Dziekanowska.
Pełnomocnik w pogotowiu
O ewentualny sztab kryzysowy zapytaliśmy też Piotra Naimskiego, pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
„Minister Piotr Naimski przez cały czas pracuje ze swoim sztabem” – odpowiedział nam sekretariat Piotra Naimskiego.