Cena pszenicy w USA znalazła się na najwyż-szym poziomie od 11 lat. Kurs w lipcowych kontraktach na Chicago Board of Trade sięgnął 6,18 USD za buszel (ponad 35 litrów). W tydzień zboże podrożało o 15 proc. Wpłynęły na to ostatnie silne opady deszczu na zachodzie USA, co odbije się na zbiorach. USA, po Chinach, Indiach i Unii Europejskiej, są czwartym producentem tego zboża na świecie.
Pszenica, której ceny w 2006 r. wzrosły o 47 proc., tegoroczną zwyżkę rozpoczęła na początku kwietnia, kończąc półroczną korektę. Ceny wzrosły o jedną czwartą, zbliżając się do rekordu wszech czasów z 1996 r. (6,28 USD za buszel). Ten poziom, który jednocześnie wyznacza górne ograniczenie 34-letniej stabilizacji cen pszenicy, ma duże szanse zahamować zwyżkę cen. Również dlatego, że poziomem docelowym wybicia jest 6,27 USD.
W średnim i długim terminie nie można jednak wykluczać kontynuacji wzrostów i trwałego opuszczenia stabilizacji 2,25-6,28 USD. Z punktu analizy technicznej oznaczałoby to „wskoczenie na wyższą półkę” 6,28-10,31 USD. Ten drugi poziom wydaje się może ponurym żartem, ale ustabilizowanie się cen w przedziale 6-7 USD w najbliższych latach jest możliwe. Rosnąca produkcja biopaliw i systematyczny rozwój Indii czy Chin, gdzie rośnie popyt na żywność, wystarczą do prognozowania wyższych cen pszenicy w przyszłości.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers