Publiczna kasa już ciężko dycha

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2022-04-20 20:00

Z inflacją w Polsce chyba nie jest tak źle, jak społeczeństwo codziennie odczuwa w portfelach. Dla wszystkich uważających, że jednak jest coraz gorzej – jedyną radą może być zaciśnięcie zębów.

Jak wiadomo z ust czekającego na zatwierdzenie przez Sejm na kolejną kadencję prezesa NBP, spośród sięgającej 11-12 proc. inflacji mniej więcej za połowę punktów odpowiada Władimir Putin, który wywołał wojnę napastniczą Rosji z Ukrainą. W związku z tym pomiary wzrostu cen przed 24 lutego stały się nieaktualne. Grunt, że rząd absolutnie nie zamierza zwalniać tempa dosypywania najróżniejszymi strumieniami pustych pieniędzy.

Najnowszym przykładem może być rządowy projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Emeryci rolniczy nie będą musieli zaprzestawać prowadzenia działalności, by otrzymać świadczenia w pełnej wysokości. Projekt naturalnie wyszedł z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zbierając postulaty branży. W obecnym stanie prawnym jeśli emeryt rolniczy prowadzi działalność, to wypłata świadczenia ulega częściowemu zawieszeniu. Po wejściu nowelizacji w życie będzie zobowiązany do dalszego opłacania w KRUS składki, zarówno podstawowej, jak i dodatkowej, w przypadku prowadzenia gospodarstwa rolnego o powierzchni powyżej przeliczeniowych 50 ha. Według szczytnego uzasadnienia, zmiany będą sprzyjały większej mobilności zawodowej rolników.

Projekt nowelizacji ustawy umożliwia zaliczanie do wysokości części składkowej emerytury rolniczej okresów odbywania służby w Wojsku Polskim lub okresów jej równorzędnych. Dotyczyć to będzie także okresów niektórych zastępczych form służby wojskowej przed 1 stycznia 1999 r.
Adobe Stock

Finansowa korzyść z wprowadzania tego typu przepisów dla konkretnej grupy jest oczywistością. Najsłabszym punktem wszelkich nowych wydatków państwa jest jednak uczciwa ocena skutków regulacji. Przecież KRUS, podobnie jak znacznie większy Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, dotowany jest z budżetu, suma składek absolutnie nie pokrywa sumy świadczeń. Założenie, że finanse publiczne wytrzymają dokładanie wciąż nowych obciążeń, jest fałszywe. To znaczy – dzięki kreatywnej księgowości formalnie wytrzymają, ale inflacja skoczy do...