Pudernica jest pełna troski o portfel

opublikowano: 20-07-2016, 22:00

Inwestowanie w srebra zaprowadza ład w aktywach — papierosy do papierośnicy, a musztarda do musztardniczki.

Z katalogów z wystawionymi na aukcję naczyniami mogliby się doszkalać lokaje, ale inwestorzy, którzy jeszcze nie wiedzą, jak wygląda widelec do sardynek, wcale nie są na straconej pozycji. Cenne srebra raczej nie stracą na wartości, a ich rynkiem wcale nie rządzą żadne zmurszałe protokoły, tylko proste zasady do przyswojenia w przerwie na lunch. Żeby przedmiot mógł być składnikiem portfela aktywów, może być nawet niepozornym nożykiem do owoców, ale musi spełniać podstawowy warunek ogólnej prawdziwości. Metale nieprawdziwie szlachetne, z których wykonane są zastawy nieprawdziwych rodów, to specjalność pchlich targów, dlatego inwestor nie powinien łakomić się na cenowe okazje, zwłaszcza że oryginalne srebra też potrafią być stosunkowo tanie. Cena wywoławcza przykładowej cukiernicy skrzynkowej z sobotniego katalogu domu aukcyjnego Ostoya to 2,5 tys. zł, ale obiekt nie tylko
jest srebrny, ale też złocony w środku. W takim przypadku katalogowy opis jest w dodatku prosty — więcej zamieszania wiąże się zwykle z bielnikiem i tzw. nowym srebrem, które są co prawda srebrzyste, ale srebrami nazywa się je mocno umownie, bo to stopy z wysoką zawartością niklu. Jeśli inwestor nie wie, do czego służy na przykład bużuarek, warto, żeby zwrócił uwagę, że chociaż jego bazą jest nowe srebro, pochodzi ze znanej warszawskiej fabryki Frageta, która podnosi jego estymację do 600 zł. Bużuarek ma przy tym uchwyt i jest typem lichtarza, a więc świecznika dla jednej świecy. Dla jednej kostki cukru są stosowne szczypce dostępne od 150 zł, a do cukru pudru specjalne pudernice do pudrowania ciast, które będą licytowane od 300 zł. Można zainwestować też więcej — kilkanaście tysięcy złotych może kosztować pozłacany serwis z końca XIX w. z popiersiami w wieńcach laurowych — chociaż dla zarobkowego potencjału i tak nie będzie to miało znaczenia, bo cenna zastawa nie straci na wartości, nawet jak inwestor dalej będzie jadł zamówionego kurczaka prosto z opakowania i nad zlewozmywakiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy