Pułapka w uldze na ZUS

  • PAP
opublikowano: 26-09-2019, 06:42

Mali i średni przedsiębiorcy mogą nie wypracować minimalnej emerytury, jeśli zdecydują się płacić niższe składki. Rząd, promując nowy program 500 minus dla firm, o tym ich nie uprzedza, informuje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna".

ZUS
Zobacz więcej

ZUS Fot. Andrzej Bogacz/Forum

Dziennik przypomina, że minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz ma w poniedziałek prezentować posłom propozycje zmian w zasadach opłacania składek ZUS przez przedsiębiorców. Składki mają być niższe o ok. 500 zł dla małych i średnich firm, które spełnią łącznie dwa kryteria – przychody do 10 tys. zł i dochód do 6 tys. zł miesięcznie. Eksperci jednak alarmują, że rząd nie mówi wszystkiego.

"Premier Morawiecki reklamuje swoje rozwiązanie jako najlepsze z możliwych. I właśnie dlatego z dużym niepokojem czekam na szczegółowe rozwiązania" – stwierdził prof. Jan Klimek ze Szkoły Głównej Handlowej, przewodniczący zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego.

DGP wyjaśnia, "gdzie jest pułapka". "Powszechny system emerytalny działa na prostej zasadzie: wysokość świadczenia na starość zależy od kapitału zgromadzonego na indywidualnych kontach w ZUS i OFE. Jeśli jednak w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego wyliczone świadczenie okazuje się niższe od ustawowej emerytury minimalnej (obecnie 1100 zł brutto), to ZUS dopłaca do tej wysokości. Ale tylko pod warunkiem osiągnięcia wymaganego stażu: dla kobiet 20 lat, dla mężczyzn – 25 lat pracy. Szkopuł w tym, że jest jeszcze zasada proporcjonalności, na której opiera się cały system. Zgodnie z art. 87 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach przy obliczaniu okresów składkowych miesiące, w których składki były obliczone od podstawy niższej niż minimalna pensja, uwzględnia się tylko częściowo" - czytamy w gazecie.

Dziennik podaje przykład. "Jeżeli składka jest odprowadzana przez cztery miesiące w kwocie wyliczonej od połowy minimalnego wynagrodzenia, to do okresu składkowego nie liczy się czterech miesięcy, lecz tylko dwa" – wyjaśniła Bogusława Nowak-Turowiecka, niezależny ekspert ubezpieczeniowy.

"Analogicznie, jeśli przedsiębiorca przez 20 lat będzie opłacał +preferencyjne+ składki, to dla osiągnięcia minimalnej emerytury będzie musiał pracować dłużej, nawet o 10 lat, bo do okresu składkowego zaliczy tylko 10" - czytamy. "Albo na koniec życia dostanie grosze" – dodała ekspertka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy