„Puls Biznesu” odpowiada

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2003-08-04 00:00

Słyszałem, że pracownik może wziąć urlop w przypadku krótkich niedyspozycji. Kiedy może z takiej możliwości skorzystać? Czy potrzebna jest zgoda jego pracodawcy?

Tomasz Grochowski z Lublina

Od początku roku pracownicy zatrudnieni w ramach stosunku pracy mogą skorzystać z urlopu na tzw. krótkie niedyspozycje, zwanego także urlopem na żądanie. Dotychczas ten rodzaj urlopu nie był uregulowany w przepisach kodeksu pracy (k.p.). Wprowadziła go dopiero nowelizacja k.p. z lipca 2002 r.

Zgodnie z treścią art. 1672 k.p. pracodawca ma obowiązek udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Z przepisu tego wynika jednoznacznie, że pracownik może skorzystać z tego urlopu bez zgody pracodawcy. Pracownik musi jedynie zgłosić żądanie o jego udzielenie. Przepisy nie określają, w jakim czasie powinien z takim żądaniem wystąpić. Nie ulega jednak wątpliwości, że musi uczynić to najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Nie może natomiast wystąpić z żądaniem wzięcia urlopu post factum.

Możliwa jest sytuacja, iż znaczna część załogi weźmie w tym samym terminie urlop na żądanie. Pracodawca wówczas nie będzie mógł nic zrobić — musi zgodzić się na krótki urlop pracowników, nawet gdyby ich nieobecność pociągnęła za sobą dodatkowe koszty, np. w wyniku przestoju podczas produkcji. Taką ewentualność pracodawca powinien brać pod uwagę.

Pamiętać należy, że pracownik ma do dyspozycji 4 dni urlopu na żądanie w każdym roku kalendarzowym, niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pozostaje w danym roku w stosunku pracy.

Pracownik nie musi korzystać z przysługujących mu 4 dni łącznie — urlop można dzielić.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót