Punkta wirusa się nie obawia

opublikowano: 23-03-2020, 22:00

Kwarantanna może osłodzić internetowemu pośrednikowi zeszłoroczną porażkę. Jeśli potrwa dłużej, porównywarki rozwiną skrzydła, a niektórzy agenci… zwiną biznes.

60 mln zł, czyli o 75 proc. więcej niż rok wcześniej — tyle składek z rynku zebrała w 2019 r. Punkta, internetowa multiagencja ubezpieczeniowa. Spółka celowała w 100 mln zł. Mimo porażki jest zadowolona z wyniku.

Flagowym produktem Punkty, na czele której stoi Sławomir Bilik,
jest OC komunikacyjne. Multiagencja chce być kojarzona z internetowym dyskontem
dla Kowalskich z miasteczek i wsi.
Zobacz więcej

TANIE UBEZPIECZANIE:

Flagowym produktem Punkty, na czele której stoi Sławomir Bilik, jest OC komunikacyjne. Multiagencja chce być kojarzona z internetowym dyskontem dla Kowalskich z miasteczek i wsi. Fot. ARC

— Konsekwentnie rok do roku rośniemy dwukrotnie, co oznacza, że nasze procesy i oferty, które pokazujemy klientowi, są dobre. Cieszy też pozytywna konwersja — wzrost liczby sprzedanych polis przewyższa wskaźnik kalkulacji. W zeszłym roku co ósmy Polak skorzystał z naszego kalkulatora. O 81 proc. wzrosła liczba nowych klientów w porównaniu do 2018 r. — informuje Sławomir Bilik, prezes mfindu, właściciela znaku towarowego Punkta.

Nowe cele…

Zdaniem prezesa wyniki spółki wskazują na stale rosnącą rolę agregatorów, którzy wkrótce będą grali główną rolę w obrocie direct: platforma online plus sprzedaż przez telefon. W 2020 r. Punkta chce sprzedać 100 tys. polis i zebrać 120 mln zł składek.

— Chcemy utrzymywać dotychczasowe tempo wzrostu. Rekordowe wyniki stycznia wskazują, że nie jest to prognoza wyolbrzymiona — ocenia szef Punkty.

Tylko w pierwszym miesiącu tego roku liczba kalkulacji wzrosła o 39 proc. r/r, a sprzedanych polis komunikacyjnych, które stanowią 90 proc. biznesu obok produktów mieszkaniowych, turystycznych i zdrowotnych, o 131 proc. r/r. Szacuje się, że 3-4 mln osób w Polsce korzysta z usług internetowych pośredników, a wszystkie kanały internetowe odpowiadają za 6-7 proc. kwoty zbieranych składek. Według danych za 2018 r. (nie ma jeszcze publicznego raportu za zeszły rok) polski rynek ubezpieczeń wart jest około 62,2 mld zł.

Niedoścignionym liderem wśród porównywarek jest Rankomat. Daleko za nim plasuje się grupa graczy podobnych do siebie pod względem skali działalności: Punkta, Ubea, Kiosk Polis, Mubi i Porówneo.pl. Na tym etapie rozwoju porównywarek internetowych wciąż dominuje model mieszany ROPO: research online, purchase offline. Chodzi o to, że proces sprzedażowy kończy ubezpieczyciel, nie pośrednik.

…i okazje

Rynek ubezpieczeniowy przechodzi cyfrową transformację, ale w porównaniu z bankami idzie mu to jak po grudzie. Ta tendencja sprzyja internetowym pośrednikom, a klasycznym wieje w oczy.

Teraz niespodziewanym motorem biznesu online’owych pośredników może być pandemia koronawirusa, która zmusza również agentów, czyli najsilniejsze ogniwo sprzedażowe zakładów ubezpieczeniowych, do pracy zdalnej — takie zalecenia wydali m.in. Link4 i Wiener.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Osobisty kontakt z klientem, który stanowi przewagę agentów, ucierpi przez koronawirusa. Problemy jednego mogą być jednak szansą drugiego kanału dystrybucji ubezpieczeń — directu. Okazję trzeba umieć jeszcze wykorzystać. Najważniejsze będą kompetencje ludzi zarządzających sprzedażą przez internet i call center. Jeśli nie popełnią błędów i nie zniechęcą klientów, to mogą znacznie zwiększyć sprzedaż — ocenia Łukasz Wawrzeńczyk, prezes Profiki Broker.

Najistotniejszy będzie czas trwania kwarantanny — uważa Marcin Broda, analityk Ogmy, wydawcy „Dziennika Ubezpieczeniowego”.

— Dwutygodniowa przerwa w pracy nie zabije agentów ubezpieczeniowych, co najwyżej odbije się na ich zarobkach. Natomiast jeśli zamkniemy ich w domach na kwartał bądź pół roku, to ich pozycja rynkowa może być zagrożona — tłumaczy analityk.

Jego zdaniem nawet jeśli agenci będą się kontaktowali z klientem zdalnie, np. wysyłając mu ofertę mejlem, nie zagwarantuje im to bezpieczeństwa. Nagle może się okazać, że młodzi, którzy dotychczas niechętnie korzystali z porównywarek ubezpieczeniowych, teraz z ciekawości zestawią ofertę agenta z kalkulacją przeprowadzoną za pośrednictwem platformy online i zobaczą, że mogą kupić polisę jeszcze taniej. Wtedy chętniej będą to robili w przyszłości.

— Dane porównywarek ubezpieczeniowych za ostatni weekend pokazują kilkunastoprocentowy wzrost liczby kalkulacji — mówi Marcin Broda.

Według Sławomira Bilika biznesowe skutki sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, odczujemy w wielu sektorach gospodarki, lecz nie we wszystkich tak samo. Według niego zagrożenie COVID-19 napędza e-handel wybranych towarów i usług i to samo dzieje się ze sprzedażą ubezpieczeń.

— Sytuacja, w jakiej się znalazł cały świat, skłania do korzystania z kanałów direct — mówi szef Punkty.

Rankomat odnotował spadek sprzedaży polis turystycznych. Według firmy koronawirus nie powinien się negatywnie odbić na sprzedaży ubezpieczeń OC komunikacyjnego i nieruchomości, a w dłuższym czasie może pozytywnie wpłynąć na sprzedaż ubezpieczenia na życie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy