Puste faktury już nie takie straszne

Magdalena Matusik
07-06-2005, 00:00

Fiskus ulżył odbiorcom towarów i usług. Nowela ustawy o VAT nakazuje urzędom skarbowym uznać poprawne dane z faktur z błędami.

Pojęcie „pustej faktury” kojarzy się głównie z nieprawidłowościami w zakresie rozliczenia podatku VAT, a zwłaszcza z procederem wyłudzania zwrotu tego podatku na podstawie sfałszowanych dokumentów. Taka sytuacja występuje wówczas, gdy faktura dokumentuje transakcję, do której nie doszło. Dla fiskusa konieczność zapłacenia podatku VAT od takiej transakcji jest oczywista — zgodnie z obowiązującym przepisem ten, kto wystawia fakturę (nawet fałszywą), jest obowiązany podatek zapłacić. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca otrzymujący fakturę z błędami może VAT odliczyć, czyli odpowiednio pomniejszyć kwotę podatku należnego.

Tak było

Obowiązujące do 1 czerwca przepisy o VAT były w tych sprawach bardzo restrykcyjne.

— Podatku odliczyć nie mógł odbiorca faktury w trzech przypadkach: gdy transakcja nie podlegała opodatkowaniu VAT, gdy była zwolniona od tego podatku lub gdy nie dokumentowała żadnej faktycznej transakcji — wyjaśnia Andrzej Bernatek, doradca podatkowy z KPMG.

Takie podejście fiskusa często prowadziło do sporów pomiędzy organami skarbowymi i podatnikami. Dotyczyły one głównie prawa do odliczenia podatku z faktury, która zawierała błędy: zarówno prawidłowo dokumentowała czynności opodatkowane, jak i wymieniała te, które nie znalazły odbicia w rzeczywistości.

— Urzędy skarbowe kwestionowały takie dokumenty w całości — mówi Andrzej Bernatek.

Tak jest

Na szczęście nowelizacja ustawy o VAT znosi te ograniczenia. Od 1 czerwca 2005 r. odbiorcy towarów i usług mogą dokonać odliczenia VAT w częściach faktury, które są prawidłowe. Podobny mechanizm prawodawca zastosował w przypadku faktur podających kwoty niezgodne z rzeczywistością. Tu również brak prawa do odliczenia występować będzie w części dotyczącej pozycji, dla których zostały podane kwoty niezgodne z rzeczywistością.

— Jeśli podatnik ma fakturę, na której tylko część pozycji okaże się nieprawidłowa, organ skarbowy powinien wziąć pod uwagę pozycje prawidłowe i nie dyskwalifikować całego dokumentu — mówi Andrzej Bernatek.

Nowością jest też możliwość odliczenia podatku wynikającego z faktury, dokumentującej transakcję nie podlegającą opodatkowaniu lub zwolnioną z VAT. Podatnicy często o tym nie wiedzą, że np. sprzedaż firmy jest wyłączona, a usług finansowych — zwolniona z tego podatku, i w dobrej wierze wystawiają fakturę. Dotychczas odbiorca takiego dokumentu nie miał prawa odliczyć podatku. Obecnie, nawet jeśli przedsiębiorcy popełnią błąd i naliczą VAT od czynności nie podlegającej opodatkowaniu, nabywca może kwotę tego podatku odliczyć, pod warunkiem że sprzedawca odprowadzi ją do urzędu skarbowego.

— Dla obu stron będzie to zatem czynność finansowo neutralna — dodaje Andrzej Bernatek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Matusik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Puste faktury już nie takie straszne