PwC wskazało winnego pomyłki podczas Oscarów

opublikowano: 28-02-2017, 06:39
aktualizacja: 28-02-2017, 06:40

Eksperci uważają, że PricewaterhouseCoopers (PwC) przez lata będzie nosił piętno sprawcy fatalnej pomyłki podczas wręczania Oscarów, donosi Reuters.

PwC ogłosiło, że to partner firmy Brian Cullinan jest winny gafy, do której doszło podczas wręczania nagrody za najlepszy film podczas gali Oscarów. Pomyłkowo wręczył aktorom ogłaszającym werdykt nie tą kopertę co powinien. Według mediów, w tym czasie zajmował się wrzucaniem na Twittera zdjęcia aktorki Emmy Stone, które zrobił za kulisami. W wyniku pomyłki ogłoszono, że nagrodę za najlepszy film dostaje „La La Land”. Kiedy jego twórcy dziękowali na scenie za wyróżnienie nagle pojawiła się informacja, że prawdziwym zwycięzcą jest film "Moonlight".

Zobacz więcej

fot. Ampas/FORUM

Media podkreślają, że PwC, które współpracuje przy Oscarach od 83 lat, zajęło aż trzy godziny ostateczne potwierdzenie, że wręczający nagrodę aktorzy dostali kopertę ze złą kategorią.

Eksperci od zarządzania marką uważają, że straty wizerunkowe PwC można liczyć na lata.

- To nie jest zaawansowana matematyka. PwC miało podać właściwy tytuł we właściwej kopercie właściwej osobie. – powiedział Tim Calkins, profesor marketingu na Uniwersytecie Northwestern. – To trochę taka tragedia marki – dodał.  

Reuters przypomina, że w ubiegłym tygodniu Brian Cullinan udzielił wywiadu serwisowi Huffington Post, w którym mówił, że nie do końca wiadomo co robić, gdyby podczas wręczania Oscarów pomylono by kopertę.

- To takie nieprawdopodobne – powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu