Wodze fantazji
- Czy można uzyskać dotację na inwestycję, która nie ma ścisłego związku z dotychczas prowadzoną działalnością firmy? Na targach, za granicą, podpatrzyłem technologię, której nie stosowano do tej pory w Polsce. Co więcej, za jej pomocą można świadczyć całkiem nowe usługi — również nieznane dotąd w kraju. Moja firma osiąga dobre wyniki, ma stabilną sytuację finansową — nowa inwestycja byłaby całkiem odrębnym przedsięwzięciem, nie związanym z dotychczasową działalnością.
Przedsiębiorca z Lublina
Od redakcji
W jednym z punktów wniosku o dotację inwestycyjną wnioskodawca musi przedstawić związek planowanej inwestycji z dotychczas prowadzoną działalnością. Jeżeli inwestycja jest z nią związana, to należy opisać, w jaki sposób. Jeżeli zaś stanowi rozpoczęcie działalności w nowym obszarze — wnioskodawca musi uzasadnić wybór takiej inwestycji, oraz udowodnić, że posiada kwalifikacje i możliwości do jej realizacji.
Trzeba pamiętać, że komisja oceniająca wnioski musi dbać o to, aby żaden eurocent się nie zmarnował. Dlatego też wybiera projekty, w których ryzyko niepowodzenia jest jak najmniejsze. Zgodnie z zasadą zdrowego rozsądku — istnieje duża szansa, że osoba zajmująca się do tej pory produkcją skarpetek — osiągająca w tym zakresie sukcesy rynkowe — powtórzy je inwestując w maszyny do produkcji rajstop. Trochę trudniej wyobrazić sobie, że ten sam producent skarpetek odniesie sukces inwestując w urządzenie do produkcji pączków. Jeżeli jednak jest co do tego głęboko przekonany, jego wiara ma poparcie w badaniu rynku, a do tego dysponuje kadrą specjalizującą się w produkcji pączków — myślę, że za pomocą odpowiednich argumentów może przekonać do swojego pomysłu komisję oceniającą wnioski. W przypadku innowacyjnej technologii, za pomocą której można świadczyć całkiem nowe usługi, szanse mogą być jeszcze większe.