PZL Mielec mają nowe zamówienia
Polskie Zakłady Lotnicze Mielec zamierzają do końca roku zwiększyć swój portfel zamówień do 200 mln USD (około 800 mln zł). Obecnie zakład zawarł kontrakty na kwotę 120 mln USD (480 mln zł), ale zamierza je wkrótce zwiększyć dzięki wejściu na nowe rynki zbytu.
Samoloty Skytruck sprzedawane są do Wenezueli, gdzie odbiera je tamtejsza gwardia narodowa. Szacuje się, że w najbliższym czasie trafi tam 20-25 maszyn. Obecnie przedstawiciele zakładów negocjują warunki sprzedaży Skytrucków innej wenezuelskiej formacji wojskowej.
Wczoraj Główny Inspektorat Lotnictwa Cywilnego przyznał PZL Mielec certyfikat produkcyjny na samoloty M-28 Skytruck, M-18 Dromader oraz M-26 Iskierka.
Problemem mieleckiego zakładu jest niechęć banków do udzielania mu pożyczek.
— To zmniejsza nasze szanse wobec konkurencji — powiedział Zbigniew Dzideczek, członek zarządu PZL Mielec.
Pożyczki nie odmówił jedynie BRE Bank, udzielając 30 mln zł kredytu na Skytrucki dla Wenezuelczyków. Odmówiła natomiast Grupa Pekao SA.
Mielecki zakład nie narzeka natomiast na brak zainteresowania ze strony kontrahentów zagranicznych, których przyciągnął do Polski przetarg na samoloty wielozadaniowe.
— Współpracujemy już z BAe, ale prowadzimy także rozmowy z innymi kontrahentami — mówi Zbigniew Dzideczek.
Przedstawiciele zakładu nie ujawniają nazw partnerów, zawężając pole spekulacji do pięciu największych koncernów zbrojeniowych świata. CP