PŻM obawia się podwyżek pensji

Bogdan Tychowski
opublikowano: 2001-11-14 00:00

Polska Żegluga Morska przystępuje do negocjacji zmian w układzie CBA, dotyczących poziomu wynagrodzeń dla marynarzy pływających na przeflagowanych statkach Grupy PŻM. W chwili obecnej PŻM posiada 64 takie jednostki.

Układ co roku podpisywany jest z jednej strony przez armatora, z drugiej zaś przez związki zawodowe, afiliowane przy ITF (Międzynarodowej Federacji Transportowców). Głównym elementem negocjacji jest propozycja strony związkowej podniesienia poziomu wynagrodzenia dla starszego marynarza (stanowisko wzorcowe) z 1250 USD do 1300 USD miesięcznie netto i proporcjonalnie na pozostałych stanowiskach.

— Gdyby zmiana ta została wprowadzona, skutkowałaby wzrostem kosztów wynagrodzeń w PŻM o blisko 85,6 tys. USD miesięcznie. W skali roku obciążenia płacowe przedsiębiorstwa wzrosłyby prawie o 1 mln USD — komentuje Krzysztof Gogol z PŻM.

W sytuacji głębokiego kryzysu na rynku frachtowym, którego odzwierciedleniem są znacznie mniejsze od połowy 2001 roku wpływy do kasy armatora, dodatkowe obciążenia finansowe, proponowane przez związki zawodowe, spowodowałyby znaczne pogłębienie i tak trudnej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.

— W obecnej strukturze wynagrodzeń np. pensja netto kapitana na statku przeflagowanym jest o 21 proc. wyższa od wynagrodzenia netto dyrektora naczelnego przedsiębiorstwa, o 190 proc. wyższa od wynagrodzeń większości lądowych stanowisk kierowniczych w PŻM, natomiast aż pięciokrotnie przewyższa średnie wynagrodzenie krajowe — mówi Krzysztof Gogol.