PZU GO — na drodze liczy się każda sekunda

03-06-2018, 22:00

Już wkrótce PZU, jako pierwszy ubezpieczyciel w Europie, zaproponuje kierowcom rewolucyjne rozwiązanie

PZU GO to innowacyjny system, który automatycznie wezwie pomoc w razie kolizji czy wypadku. Beacon jest samowystarczalny i działa przez trzy lata. Obecnie trwa program pilotażowy. Kilkudziesięciu pracowników PZU już testuje urządzenie w swoich samochodach. Innowacyjne urządzenie PZU GO zmieści się w dłoni dziecka. Jednak, chociaż jest takie małe, potrafi uratować życie. Beacon PZU GO kierowca przykleja na przedniej szybie wewnątrz pojazdu. W razie groźnego zdarzenia na drodze, urządzenie za pośrednictwem bluetootha łączy się z aplikacją w naszym telefonie i wysyła sygnał do Centrum Alarmowego PZU. Nasi pracownicy próbują skontaktować się z kierowcą. Jeśli nie odbierze telefonu — na miejsce wypadku natychmiast wysłane zostaną służby ratunkowe.

Dla wszystkich aut

Pomysł PZU GO jest bliźniaczo podobny do systemu eCall, w który od 31 marca wyposażony powinien być każdy nowy samochód (z nową homologacją) w Unii Europejskiej. Trzeba jednak pamiętać o tym, że średni wiek samochodu w naszym kraju wynosi powyżej 10 lat. Zanim więc eCall będzie powszechnie dostępny dla Polaków, miną lata. Nie chcemy na to czekać. Dlatego właśnie PZU, największy ubezpieczyciel w Polsce, proponuje urządzenie ratujące życie wszystkim naszym klientom, bez względu na to, jak wysłużonymi autami jeżdżą. Właśnie realizujemy program pilotażowy PZU GO. Kilkudziesięciu naszych pracowników już testuje urządzenie w swoich samochodach.

Chcemy mieć pewność, że sprzęt i oprogramowanie zadziałają poprawnie w każdej sytuacji i rozróżnią wypadek od innych zdarzeń drogowych. Sprawdzamy, czy urządzenie zawsze prawidłowo informuje naszą centralę. Latem chcemy w grupę testową włączyć jeszcze większą liczbę użytkowników, a jesienią planujemy już uruchomić komercyjną dystrybucję usługi.

Tylko bezpieczeństwo

Przy okazji chcemy rozwiać wszelkie wątpliwości — PZU GO w standardzie będzie służyło wyłącznie do błyskawicznegopoinformowania służb ratowniczych o wypadku. Tylko wtedy urządzenie wyśle informacje o lokalizacji pojazdu. Wszelkie dodatkowe dane telematyczne, takie jak np. styl jazdy, będą rejestrowane wyłącznie na wyraźne życzenie klienta. Naszym nadrzędnym celem jest zapewnienie klientom bezpieczeństwa. Nie będziemy nikogo zmuszać do tego, by pozwalał nam te dane wykorzystywać w jakikolwiek inny sposób.

Mamy nadzieję, że znacząca większość klientów PZU, a nawet wszyscy, skorzystaliz rozwiązania PZU GO. Jesteśmy przekonani, że jeśli dzięki systemowi uda się uratować życie choćby jednej osoby, to nasze rozwiązanie ma sens. Po wypadku liczy się absolutnie każda sekunda. PZU GO działa błyskawicznie. Gdy nasze centrum alarmowe dostaje sygnał o wypadku, natychmiast dzwonimy do kierowcy i jeśli nie odpowiada — od razu informujemy służby ratunkowe, podając precyzyjną lokalizację pojazdu. PZU GO może w przyszłości uratować wiele ludzkich istnień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Pzu

Puls Biznesu

Po godzinach / PZU GO — na drodze liczy się każda sekunda