PZU i Union podbijają rynek

  • Jagoda Fryc
16-06-2014, 00:00

Ponad 2,1 mld zł napłynęło w tym roku do trzech najpopularniejszych TFI. Klienci kupują fundusze pieniężne, a sprzedają akcyjne.

Rok 2014 r. przyniósł spore przetasowanie w zestawieniu popularności krajowych powierników. Quercus, którego fundusze akcyjne miały w ubiegłym roku takie wzięcie, że TFI musiało zawiesić przyjmowanie wpłat od nowych klientów, w tym ma największą dynamikę odpływów. Od stycznia do maja z jego funduszy wyparowało łącznie prawie 0,4 mld zł, a ewakuacja dotyczyła głównie Selektywnego i Agresywnego. Ucieczka z funduszy akcyjnych dotyka jednak nie tylko Quercusa, ale również pozostałych TFI i jest pochodną kiepskiej koniunktury na warszawskiej giełdzie. Od stycznia do maja z portfeli produktów akcji polskich wyparowało łącznie prawie 0,8 mld zł. W tym czasie ponad 2 mld zł trafiło do funduszy pieniężnych i gotówkowych, które wybierane są przez Polaków zamiast nisko oprocentowanych lokat.

Ulubieńcy wciąż w modzie

Machina sprzedaży ruszyła w końcu w TFI PZU, które dotychczas zwiększało swoje aktywa głównie poprzez przenoszenie grubych miliardów z grupy. W tym roku kapitał płynie z zewnątrz, i to na dodatek szerokim strumieniem. W sumie towarzystwo pozyskało już 740 mln zł świeżej gotówki, z czego prawie połowa popłynęła do flagowego PZU Energia Medycyna Ekologia. To nie dziwi, bo fundusz ten od dłuższego czasu jest doceniany przez krajowych inwestorów za dobre wyniki, a jego aktywa przekraczają 0,8 mld zł. W tym roku zyskał ponad 10 proc., podczas gdy marazm na GPW nie pozwolił funduszom akcji polskich na wypracowanie średnio nawet 1 proc.

Aktywność marketingowa i sprzedażowa przełożyła się na bardzo wysoką dynamikę napływów w Union Investment TFI, które na czysto pozyskało również 740 mln zł. W tym przypadku jednak większość tej kwoty zasiliła portfel UniKorona Pieniężny — największego funduszu detalicznego na rynku z aktywamirzędu 2,7 mld zł. Jedną z jego zalet jest powtarzalność wyników. W ciągu ostatnich dziesięciu lat za każdym razem zdołał pobić średnią w grupie, osiągając w tym czasie 13 pkt proc. przewagi. W tym roku, mimo że jego aktywa z miesiąca na miesiąc rosną w oczach, to zarządzający również potrafi bić konkurencję, zyskując 2,3 proc., przy średniej 1,6 proc. Udaje mu się to dzięki aktywnej grze na rynkach obligacji skarbowych, zarówno polskich, jak i zagranicznych oraz dobrej selekcji obligacji korporacyjnych.

Lider się nie poddaje

Z podium nie schodzi także PKO TFI, które z potężnym, bankowym zapleczem sprzedażowym w ubiegłym roku rozłożyło rywali na łopatki, pozyskując łącznie ponad 4 mld zł świeżej gotówki.

W tym dało się nieco wyprzedzić Unionowi i PZU, bo od stycznia do maja zgromadziło o 30 mln zł mniej niż rywale. W PKO również najpopularniejsze są fundusze pieniężne, a szczególnie jeden — PKO Rynku Pieniężnego, który w 5 miesięcy tego roku pozyskał ponad 0,5 mld zł. Nie jest to jednak produkt, na którym można zbijać kokosy (w tym roku fundusz zyskuje 1 proc., czyli o 0,6 pkt proc. gorzej od średniej), ale też nie na tym klientom zależy. Jego celem jest utrzymanie niskiej zmienności, a wysokie bezpieczeństwo osiągane jest kosztem stóp zwrotu. W 9-letnim okresie działalności fundusz zanotował jedynie 4 ujemne miesiące, w najtrudniejszym okresie (wrzesień 2008 r.) stracił 0,9 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / PZU i Union podbijają rynek