PZU NIE POTRZYMA NFI DŁUŻEJ NIŻ TRZY LATA

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 06-07-1999, 00:00

PZU NIE POTRZYMA NFI DŁUŻEJ NIŻ TRZY LATA

Obserwatorzy rynku są przekonani, że losy czterech NFI zostały już przesądzone

Powszechny Zakład Ubezpieczeń kontroluje dziś praktycznie cztery Narodowe Fundusze Inwestycyjne. Ich przyszłość PZU NFI Management widzi jednak w likwidacji. Wcześniej jednak zarządzający wyciśnie z funduszy, ile się da, prognozują analitycy.

PZU kontroluje dziś trzy fundusze: Drugi NFI, NFI Progress i NFI im. E. Kwiatkowskiego. Wciąż nie wiadomo jednak, kto przejmie wpływy w NFI Hetman. Mimo że największy polski ubezpieczyciel jest najpoważniejszym akcjonariuszem funduszu (należy do niego ponad 20 proc. kapitału akcyjnego Hetmana) oraz ma większość w radzie nadzorczej, dotychczas nie zdecydował się na odwołanie firmy zarządzającej funduszem. Ta jest kontrolowana przez Bank Austria Creditanstalt.

Średnia cena zakupu papierów Hetmana, którą płacili ci inwestorzy (około 7 zł), znacznie przewyższała obecne notowania giełdowe funduszu (wczoraj giełda wyceniła akcje funduszu na 4,15 zł).

— Teraz trzeba myśleć nie tylko, jak te pieniądze wyciągnąć, ale jeszcze na tym nie stracić. Oczywiście cel ten można łatwiej osiągnąć, jeśli się ma także kontrolę nad firmą zarządzającą, ale w grę może wchodzić również rozwiązania połowiczne, kiedy np. w korzyściach z zarządzanie będzie partycypowało więcej akcjonariuszy niż tylko jeden, jak chociażby w przypadku funduszy, którymi zarządza BRE/Cresco Management —uważa jeden z analityków zajmujących się funduszami.

Do zarządzania majątkiem kontrolowanych funduszy powołana została spółka PZU NFI Management. W ciągu najbliższych dni otrzyma ona nowego prezesa. Będzie nim Jerzy Drygalski, prezes NFI Victoria, wcześniej także firmy zarządzającej majątkiem tego funduszu. Spośród funduszy kontrolowanych przez PZU dwa już zatwierdziły umowy o zarządzanie zawarte z PZU NFI Management. W ostatni piątek zrobiło to NWZA NFI Progress.

„Dwójka” się opiera

Wbrew oczekiwaniom, umowy o zarządzanie nie zatwierdziło WZA Drugiego NFI. Jej warunkom sprzeciwili się przedstawiciele Skarbu Państwa. Zarzuty dotyczyły przede wszystkim nieproporcjonalnego rozłożenia odpowiedzialności między radę nadzorczą a firmę zarządzającą oraz przerzucenia na fundusz wszystkich możliwych kosztów. Radę zmieniono. Prawdopodobnie wkrótce na wniosek PZU zostanie zwołane NWZA, które tę umowę powinno zatwierdzić.

— Teraz szanse na wzrosty notowań NIF-ów uzależnione są od tego, w jaki sposób najwięksi inwestorzy zamierzają wycofywać pieniądze z funduszy. Jeżeli założymy, że wielcy nie będą wykorzystywać swojej pozycji, to istnieje jeszcze możliwość wypłacania dywidend przez NFI. Do tego jednak musiałyby one pokazywać zyski, a tych nie ma — dodaje analityk.

Mimo to portfele wielu funduszy przedstawiają większą wartość, niż wynikałoby to z notowań giełdowych.

Trudna sprawa

Likwidacja NFI nie jest sprawą prostą. Większość zarządzających zakłada, że fundusze będą istniały co najwyżej jeszcze przez trzy lata, ale nawet sprzedaż dobrych spółek może zająć rok.

NFI pozostaje jeszcze możliwość skupowania własnych akcji na GPW. Na taką możliwość nie chce zgodzić się jednak Skarb Państwa, ale za kilka miesięcy, kiedy jego udział spadnie do 12-13 proc. nie będzie on miał w tej sprawie wiele do powiedzenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Grzeszczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PZU NIE POTRZYMA NFI DŁUŻEJ NIŻ TRZY LATA