Zdzisław Montkiewicz zastąpił Zygmunta Kostkiewicza na stanowisku prezesa PZU. Minister skarbu odwołał też z zarządu Krzysztofa Kluzka i Marcina Moskalewicza . Zastąpili ich Józef Piskorz i Leszek Moskwiak.
O 14.00 w poniedziałek na wezwanie Wiesława Kaczmarka, ministra skarbu, w gmachu resortu stawił się zarząd PZU. Po pół godzinie największa polska spółka ubezpieczeniowa miała już nowe władze. Minister odwołał Zygmunta Kostkiewicza z funkcji prezesa PZU. Nowym prezesem został Zdzisław Montkiewicz. Stanowiska w zarządzie PZU stracili też Krzysztof Kluzek i Marcin Moskalewicz, których zastąpili Józef Piskorz i Leszek Moskwiak.
Minister skarbu, który kontroluje 55 proc. akcji spółki, mógł dokonać zmian we władzach PZU nawet bez zwoływania rady nadzorczej spółki. Zgodnie ze statutem towarzystwa, ma on bowiem prawo w każdej chwili odwołać prezesa i dwóch członków zarządu bez podania przyczyn i informowania pozostałych akcjonariuszy.
Zdzisław Montkiewicz ma niewielkie doświadczenie w ubezpieczeniach. Przez ostatnie dwa lata był prezesem tworzącego się dopiero w Polsce amerykańskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Prumerica. Wcześniej — od czasów koalicji SLD-PSL — był prezesem Ciechu. Pracował też w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku. Pod koniec lat 90. zmienił pisownię nazwiska z Mątkiewicz na Montkiewicz.
Józef Piskorz był ostatnio wiceprezesem GUS. Leszek Moskwiak — prezesem Kredyt Lease. Z obecnym szefem PZU pracował w Ciechu.
Spekulacje na temat zmian w zarządzie PZU trwały od momentu zmiany na stanowisku ministra skarbu po wrześniowych wyborach do parlamentu. Zygmunt Kostkiewicz wielokrotnie deklarował poparcie dla sprzedaży 21 proc. akcji PZU konsorcjum Eureko i postrzegany był jako sprzymierzeniec Portugalczyków.
Wiesław Kaczmarek jest tymczasem zdecydowanym przeciwnikiem oddania PZU w ręce Eureko. Zablokował realizację umowy sprzedaży holdingowi akcji towarzystwa, wyraźnie nie spieszy mu się też z upublicznieniem PZU. To groziłoby bowiem zwiększeniem stanu posiadania Eureko w towarzystwie.
Odliczanie dni zarządu Zygmunta Kostkiewicza trwało od trzech tygodni, kiedy Krzysztofa Mastalerza zastąpił w PZU Życie Ireneusz Nawrocki.
W dniu odwołania Zygmunta Kostkiewicza w „Trybunie” ukazał się wywiad Krzysztofa Kluzka, który oskarżył zarząd o próbę oddania kontroli nad polskim rynkiem finansowym w ręce Eureko.
Krzysztof Kluzek oskarżył dotychczasowe władze o próbę oddania w ręce Eureko kontroli nad 26 mld zł aktywów PZU, niejasne intencje związane z informatyzacją spółki, fałszowanie podpisów pod prospektem emisyjnym, manipulowanie stanem prawnym nieruchomości należących do PZU i wyprowadzaniem ze spółki pieniędzy za pomocą kuriozalnie sformułowanych umów, np. z BIG BG.
Wymiana władz PZU może też radykalnie zmienić strategię inwestycyjną spółki.
W przyszłym tygodniu miało dojść do finalizacji kupna przez PZU litewskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Lindra i dokapitalizowania go. Wszystko wskazuje na to, że transakcja ta jednak nie dojdzie do kutku.