PZU wchodzi w naukę

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2015-06-03 00:00

Ubezpieczyciel kompletuje ekipę do rozruszania innowacji. Do drużyny spółek skarbu państwa dołączyły Azoty.

W poniedziałek partnerstwo z PGE, we wtorek list intencyjny z grupą Azoty. W obu przypadkach nie chodziło o ubezpieczenia, ale wspólne inwestycje w obszar badań naukowych i innowacji. PZU i jego partnerzy deklarują, że są zainteresowani inwestycjami w innowacyjne spółki oraz fundusze venture capital. Wykorzystają doświadczenie branżowe. W przypadku ubezpieczyciela w grę wchodzi doświadczenie w zakresie finansowania, PGE dorzuci do tego wiedzę z branży energetycznej, a Azoty — chemicznej.

— Kompetencje lidera branży chemicznej w Polsce i jednej z największych firm w Europie będą nieocenione przy wyborze projektów inwestycyjnych i ich późniejszej komercjalizacji — mówi Ryszard Trepczyński, członek zarządu PZU, odpowiedzialny za inwestycje. Inicjatywa PZU nie jest wyjątkowa w branży ubezpieczeniowej. Niskie stopy procentowe powodują, że towarzystwa nie mogą liczyć na sute zyski z obligacji. Dlatego zwracają coraz większą uwagę na alternatywne sposoby inwestycji. Wśród nich są badania naukowe i innowacje. Tydzień temu włoskie Generali, trzeci pod względem wielkości ubezpieczyciel w Europie, ogłosiło, że na ten cel przeznaczy ponad 1,2 mld EUR. W lutym francuska AXA wyłożyła na podobny cel 200 mln EUR. Na razie nie wiadomo, ile pieniędzy w innowacje jest gotowe zainwestować PZU. Nasz kraj pod względem innowacyjności od wielu lat znajduje się w europejskim ogonie. Na badania i rozwój wydajemy zaledwie około 0,8 proc. PKB. © Ⓟ

Możesz zainteresować się również: