PZU wybronił się od megakary

opublikowano: 20-02-2019, 22:00

Sąd apelacyjny uwolnił ubezpieczyciela od zarzutu nielegalnego podziału rynku z Maximus Brokerem i sankcji w wysokości 56,6 mln zł

PZU prawomocnie wygrał kilkuletni proces sądowy z prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), który w 2011 r. nałożył na ubezpieczeniowego giganta adekwatnie gigantyczną karę finansową — 56,6 mln zł. Orzeczenie sądu apelacyjnego zamyka sprawę — firma ubezpieczeniowa została oczyszczona z zarzutów i nie musi płacić ani grosza. Prezes UOKiK ma możliwość wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego (SN), urząd przegrał jednak na kilku etapach sądowych, a proces był nawet powtarzany.

PZU, kierowany przez Pawła Surówkę, obronił się przed jedną z
najwyższych kar finansowych w historii UOKiK.
Wyświetl galerię [1/2]

BYŁO O CO WALCZYĆ:

PZU, kierowany przez Pawła Surówkę, obronił się przed jedną z najwyższych kar finansowych w historii UOKiK. Fot. Marek Wiśniewski

— Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku i na jego podstawie zadecydujemy, czy wniesiemy skargę kasacyjną do SN — mówi Tomasz Kwiatkowski z biura prasowego UOKiK.

Wszystko zaczęło się w 2009 r., kiedy to UOKiK został zaalarmowany, że największa na polskim rynku firma ubezpieczeniowa rzekomo zawarła nielegalne porozumienie sprzedażowe z toruńskim pośrednikiem ubezpieczeniowym — firmą Maximus Broker. Urząd wszczął postępowanie i przeprowadził kontrolę oraz przeszukania w obu firmach. Doszedł do wniosku, że w lipcu 2009 r. między PZU a Maximus Brokerem została zawarta zmowa polegająca na podziale rynku sprzedaży grupowych ubezpieczeń od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) do placówek oświatowych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Plan działania obu firm miał polegać na tym, że na terenie województwa Maximus Broker dostał wyłączność na sprzedaż produktu PZU (grupowych ubezpieczeń NNW) do szkół i innych placówek oświatowych. Zazwyczaj takie umowy ubezpieczenia w imieniu uczniów i personelu szkolnego zawiera organ założycielski placówki, czyli np. wójt, burmistrz albo starosta. W 2009 r. na terenie kujawsko- -pomorskiego ponad połowa gmin (84 ze 144) upoważniła Maximus Brokera do zawierania w ich imieniu takich umów z PZU. UOKiK ustalił, że przed zawarciem porozumienia obie firmy ze sobą rywalizowały, bo PZU starał się docierać do samorządów bez pośrednika, a w lipcu 2009 r. spółki przestały konkurować i podzieliły między siebie rynek. Zdaniem prezesa UOKiK prawo nie pozwala, aby brokera z zakładem ubezpieczeniowym łączyła jakakolwiek inna umowa niż dotycząca wysokości prowizji.

— Skutki zabronionych działań obu firm odczuli inni ubezpieczyciele, podmioty podpisujące umowy z Maximus Brokerem oraz sami ubezpieczeni. Konkurenci uczestników zmowy pozbawieni zostali znaczącego kanału dystrybucji usług w województwie kujawsko-pomorskim, szkoły i samorządy straciły możliwość wyboru korzystniejszej oferty, a uczniowie i pracownicy oświatowi nie mogli uzyskać lepszych warunków ubezpieczenia — twierdziła w 2011 r. Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, ówczesna prezes UOKiK.

Za ten rzekomy podział rynku nałożyła na PZU karę wysokości 56,6 mln zł, a na Maximus Brokera 0,6 mln zł (sankcje były uzależnione od uzyskiwanego rocznego przychodu). Obie spółki od początku zaprzeczały, jakoby łamały prawo. PZU tłumaczył, że firmy ubezpieczeniowe nie konkurują z pośrednikami, bo inne są cele ich działalności, a stosunki obu firm miały charakter legalnego porozumienia dystrybucyjnego. W 2015 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) uchylił decyzję prezesa UOKiK. Ten odwołał się do wyższej instancji. W 2016 r. sąd apelacyjny (pierwszy raz zajmował się sprawą) nakazał powtórzenie procesu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy przez SOKiK znów wygrały spółki. W 2017 r. SOKiK znowu wydał wyrok niekorzystny dla urzędu. Ostatecznie sąd apelacyjny (zajmując się sprawą po raz drugi) orzekł prawomocnie o uchyleniu decyzji prezesa UOKiK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu