PZU: zgoda między MSP i konsorcjum
Czternastomiesięczny konflikt między akcjonariuszami PZU dobiegł końca. Resort skarbu i konsorcjum Eureko/BIG BG zgodnie wybrali nowy zarząd, nową radę nadzorczą i zdecydowali, że do obrotu publicznego trafi 51 proc. akcji PZU. Z tym tylko, że 21 proc. pakiet będzie mogło kupić konsorcjum.
Koniec wojny. Tak najkrócej można określić wczorajsze oświadczenia MSP oraz przedstawicieli konsorcjum Eureko/BIG BG, głównych akcjonariuszy PZU, największego towarzystwa ubezpieczeniowego w Polsce. Obie strony postanowiły podpisać aneks do umowy prywatyzacyjnej, który rozstrzygnął wszystkie sporne kwestie.
Lista ustaleń
Po pierwsze, obie strony zadeklarowały, że dołożą wszelkich starań, by giełdowy debiut PZU doszedł do skutku jeszcze w 2001 r.
— Proponujemy, by na GPW trafiło 51 proc. akcji towarzystwa — twierdzi Aldona Kamela-Sowińska, szefowa MSP.
Takie rozwiązanie przyjmowała umowa prywatyzacyjna, podpisana jeszcze przez Emila Wąsacza, byłego ministra skarbu. Aneks przewiduje jednak, że konsorcjum Eureko/BIG BG będzie miało „prawo do objęcia 21-proc. akcji po cenie ustalonej w ofercie publicznej”. To oznacza, że inwestorzy zyskają kontrolę nad towarzystwem.
Z takiego rozwiązania cieszą się oczywiście analitycy giełdowi, którzy narzekają, że na warszawskiej giełdzie brakuje stabilnych spółek o wysokiej kapitalizacji.
— Upublicznienie PZU jeszcze w tym roku to mrzonka — twierdzi jeden z bankierów inwestycyjnych.
Po drugie, skonfliktowane do wczoraj strony postanowiły wycofać wszelkie pozwy i skargi.
— Trudny okres sporów dziś się zakończył — twierdzi Aldona Kamela-Sowińska.
Zawierucha kadrowa
Nie obyło się bez rewolucji kadrowej. Zarówno MSP, jak i konsorcjum, zgodziły się na to, by zarząd PZU liczył pięć osób. Trzech członków desygnował resort skarbu, a dwie inwestor. Szefem PZU został Zygmunt Kostkiewicz, który do tej pory kierował CU PTE BPH CU WBK. Były prezes Robert Muraszko nie musi się jednak martwić o nowy etat, bo resort skarbu zagwarantował mu miejsce w zarządzie towarzystwa. Kierownictwo ubezpieczyciela uzupełniają jeszcze Antonio da Costa, Piotr Moskalewicz i Piotr Kowalczewski.
Nie zmieni się natomiast układ głosów w Radzie Nadzorczej. Nadal po czterech członków będą mieć MSP oraz Eureko. Ze strony resortu w RN znaleźli się Wojciech Dąbrowski, Karol Miłkowski, Filip Busz i Jakub Kaliński. Eureko reprezentują natomiast Joao Talone, Bogusław Kott, Marcin Bednarkiewicz i Ernst Jansen. Firma ma też wreszcie nowego przewodniczącego RN. Został nim Jerzy Sablik, szef Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, którego proponowano na to stanowisko jeszcze w czasie eskalacji konfliktu. Swojego przedstawiciela nie mają natomiast pracownicy PZU, posiadający około 15 proc. akcji. Ich reprezentant, Wiesław Wiśniewski, nie wszedł do RN.


