Qatar Airways przetrą szlak inwestorom

opublikowano: 02-10-2012, 00:00

Najlepsze na świecie linie otwierają centrum obsługi klienta we Wrocławiu. Czy Polska stanie się oazą arabskich szejków?

Polska może i jest zieloną wyspą, ale dla arabskich inwestycji to ciągle pustynia. Na pewno tak było dotychczas w przypadku Kataru. Z informacji Ambasady RP w tym kraju wynika, że firmy katarskie nie figurują jako bezpośredni inwestorzy na rynku polskim. W 2009 r. — mimo obietnic ówczesnego ministra skarbu Aleksandra Grada — nie pojawił się katarski inwestor w Stoczni Szczecińskiej Nowa i Stoczni Gdynia. Ale jest pierwsza jaskółka.

— Qatar Airways otwierają we Wrocławiu centrum obsługi klienta na Europę, w którym będzie pracować 200 osób. Trwa nabór pracowników — mówi Ewa Kaucz, wiceprezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Wrocław do usług

Nie dość, że stolica Dolnego Śląska ściągnęła pierwszą katarską inwestycję, to na dodatek nie byle jaką. Qatar Airways zostały w lipcu (drugi rok z rzędu) wybrane najlepszą spośród 200 linii lotniczych świata. Niedawno przewoźnik ogłosił, że od 5 grudnia otworzy loty między Warszawą a Doha.

— To świetna marka. Mamy nadzieję, że w przyszłości firma wprowadzi tu kolejne procesy. Wygraliśmy z Budapesztem i Edynburgiem — mówi Ewa Kaucz.

Qatar Airways już prowadzi rekrutację przez firmę Hays. Przewoźnik informuje w ogłoszeniu, że z powodu dynamicznego wzrostu do 2013 r. będzie mieć centra obsługi klienta na Bliskim Wschodzie, w Azji, Europie i Ameryce Północnej. Europejskie centrum ruszy na początku przyszłego roku.

Firma zatrudni pracowników, którzy będą przyjmowali rezerwacje i pomagaliprzy zakupie biletów przez internet, wspierali członków klubu lojalnościowego — wszystko telefoniczne, e-mailowo, za pomocą komunikatorów lub faksem. Poszukuje osób ze znajomością angielskiego i przynajmniej jednego języka europejskiego (poza polskim). Z informacji „PB” wynika, że w ciągu dwóch tygodni zostanie wybrany szef wrocławskiego centrum.

Karawana ruszyła

Eksperci sądzą, że Polsce skapnie więcej bogactw arabskich szejków.

— Po fali znanych koncernów z Europy i zza oceanu Polską zaczęły interesować się również firmy z krajów bardziej egzotycznych. Dotychczas przedsiębiorcy z krajów arabskich robili interesy głównie w Wielkiej Brytanii. Teraz zaczynają szukać nowych lokalizacji. W Europie w oczy rzuca się Polska. To sygnał, że tego typu przedsięwzięcia będą częściej trafiały nad Wisłę. Nawet jeśli arabskie firmy nie będą otwierać własnych centrów usług, to mogą te usługi zlecać firmom już działającym w naszym kraju — komentuje Paweł Panczyj, dyrektor zarządzający Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) w Polsce. Usługi w języku arabskim oferuje już m.in. arvato Bertelsmann.

— Od 2011 r. prowadzimy obsługę w języku arabskim dla jednej z największych firm z branży IT na świecie — mówi Joanna Rada, dyrektor obszaru contact center w arvato Polska.

Być jak Bośnia

Na koniec 2010 r. z krajów Bliskiego i Środkowego Wschodu mieliśmy inwestycje z: Iranu (35 mln EUR), Izraela (20 mln EUR), Bahrajnu (1 mln EUR) i Syrii (1 mln EUR). Jednak dziś sytuacja wygląda na pewno lepiej, choć oficjalnych danych jeszcze brak.

Już rok temu ambasada RP w Rijadzie informowała, że w Polsce zainwestowały holdingi Zamil Steel (produkcja konstrukcji stalowych) i Saudi Amiantit (produkcja zbiorników i rur z laminatów poliestrowych i włókna szklanego), a koncern petrochemiczny SABIC rozpoczął budowę centrum logistycznego. Istnieje też sporo inwestycji prywatnych saudyjskich biznesmenów w polskim sektorze nieruchomości czy za pośrednictwem funduszy międzynarodowych. Niewielkie inwestycje z krajów arabskich przedstawiciele tych krajów tłumaczą brakiem wiedzy o Polsce.

— Żeby Kuwejtczycy chcieli inwestować w Polsce, musicie powiedzieć im, co macie. Macie na przykład przemysł, o czym nie miałam pojęcia. Pamiętam, że 30 lat temu przyjeżdżało się do Polski do sanatorium. Teraz nie. W tym roku nie można było jechać na wakacje do Egiptu i Libanu. Kilka tysięcy Kuwejtczyków pojechało do Bośni. Spodobało im się i zaczęli kupować tam domy. Nie wiem, dlaczego wybrali ten kraj. Może ktoś zareklamował wakacje w Bośni? — opowiada Sara Akbar, prezes Kuwait Energy, firmy, która szuka w Polsce gazu.

Wymiana myśli

Polski rząd pracuje nad arabskimi inwestorami. Niewykluczone, że katarskiej inwestycji pomogła umowa na dostawę skroplonego gazu ziemnego z 2009 r. (dostawy mają ruszyć w 2014 r. i potrwać 20 lat). Oprócz wspomnianego już ministra Grada z katarskimi urzędnikami spotykał się ostatnio m.in. minister gospodarki Waldemar Pawlak. Trwa wymiana misji handlowych między Polską a Arabią Saudyjską, z którą rok temu podpisaliśmy umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Od 2006 r. w Abu Dhabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich istnieje Polska Grupa Biznesu. Na razie inwestycje emirackie to głównie inwestycje portfelowe. W 2007 r. firma deweloperska Limitless z Dubaju wykupiła w Polsce tereny budowlane, ale nie rozpoczęła projektu. Natomiast Holding Al. Masaood kupił fabrykę łożysk i warsztatów mechanicznych we Wrocławiu.

OKIEM EKSPERTA

Musicie się reklamować

FATIN YOUSEF BUNDAGJI

członkini zarządu Izby Handlu i Przemysłu w Dżeddzie, prezes firmy konsultingowej Think n Link Cooperation z Arabii Saudyjskiej, żona Konsula Honorowego RP w Dżeddzie

Problem w tym, że Polska się nie promuje. Jest wiele delegacji, ale brakuje koordynacji między tym, czego potrzebuje Arabia Saudyjska, a tym, co może zaoferować Polska. Delegacje przyjeżdżają, ściskamy ręce, delegacje wyjeżdżają. Wszyscy myślą, że Polska to postkomunistyczny, nierozwinięty kraj, gdzie nie są wprowadzane reformy. Byłam w szoku, gdy zobaczyłam, że nie tylko przetrwaliście kryzys, ale w nim urośliście. Musicie zrobić objazd po świecie i pokazać wasze mocne strony. Arabia Saudyjska potrzebuje dobrych mechanizmów zatrudnienia, więc jeśli macie firmy z odpowiednim know-how, będą gorąco przyjęte.

Potrzebujemy dobrych procesów inkubacji, aby nasze innowacyjne firmy zaczęły działać. Jeśli Polska jest popularną lokalizacją dla centrów usług biznesowych, powinniście to reklamować, bo wiele saudyjskich firm potrzebuje outsourcingu. Polska ma wiele ośrodków SPA, ale gdy kilka miesięcy temu szukałam dobrego miejsca, nie mogłam znaleźć nic w waszym kraju i pojechałam do Turcji. Macie młodych projektantów, a my lubimy modę. Może mogliby projektować coś, co saudyjskie kobiety chciałyby nosić?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu