Qualia rzuca rękawicę prywatnym bankierom

  • Emil Górecki
opublikowano: 28-05-2013, 00:00

Zamień papiery wartościowe na nieruchomości — z takim hasłem deweloper rusza do walki o bogatego klienta

Giełda Nieruchomości Wartościowych (GNW) to nowy projekt Qualia Development, deweloperskiej córki banku PKO BP. Podobieństwo w nazwie do Giełdy Papierów Wartościowych jest nieprzypadkowe, bo GNW chce zawalczyć o pieniądze zamożnego inwestora, który po kilku latach spadków na parkiecie zniechęcił się do rynku kapitałowego.

Zobacz więcej

GNW, nowy projekt Qualia Development, córki banku PKO BP, której prezesem jest Tomasz Konarski, chce zawalczyć o pieniądze zamożnego inwestora, który po kilku latach spadków na parkiecie zniechęcił się do rynku kapitałowego. [FOT. TR]

Zamień papiery wartościowe na wartościowe nieruchomości — to hasło przewodnie. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o pomyśle Jarosława Augustyniaka, który chce zagospodarować nieruchomościowych klientów private bankingu Leszka Czarneckiego. Qualia proponuje podobny system, ale nie tylko klientom macierzystego PKO BP.

— W Polsce nikt nie oferuje usług private bankingu dla zamożnego klienta, który chce zainwestować w bardzo bezpieczny sektor, jakim są nieruchomości luksusowe. Takich osób w kryzysie jest coraz więcej. Bankierom inwestycyjnym nie uda się utrzymać przynajmniej części ich pieniędzy. Chcemy więc zaproponować naszą wiedzę, a potem najlepsze produkty z sektora nieruchomości — mówi Tomasz Konarski, prezes GNW i wiceprezes Qualii.

Ekspert na przynętę

Najpierw chcą ściągnąć potencjalnego klienta na stronę internetową GNW, która ma być platformą eksperckiej wiedzy na temat inwestowania w nieruchomości mieszkaniowe klasy premium i condohotelowe. Żadnych reklam, żadnych polecanych produktów, żadnego marketingu. Ale witryna to tylko wabik. Klient będzie miał możliwość skontaktowania się z doradcą, który przedstawi mu konkretną ofertę.

— Doradcy to nie pracownicy Qualii, lecz zewnętrznych agencji pośrednictwa nieruchomości i doradztwa finansowego. Po pierwszym cyklu spotkań i szkoleń mamy już podpisane umowy o współpracy z 20 dystrybutorami, którzy mają relacje z zamożnymi klientami. To elita, dziś około stu najlepszych sprzedawców z różnych miast w Polsce — mówi Monika Śliwa, dyrektor zarządzająca projektem.

W projekcie uczestniczą m.in. Emmerson, Polanowscy Nieruchomości, Północ Nieruchomości, redNet, Metro House czy Baszta Nieruchomości. Oprócz agencji GNW ma być promowana tam, gdzie pojawia się klient z grubym portfelem. To np. kancelarie prawne, funduszeinwestycyjne czy Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Emmerson już zaczyna szkolić agentów do obsługi tej najciekawszej części rynku i wybiera z bazy klientów z najzasobniejszym portfelem.

— Propozycja Qualii nie jest pierwszą ofertą nieruchomościową kierowaną do tego segmentu rynku, ale daje gwarancję dobrego przygotowania, bo stoi za nią duży bank — mówi Katarzyna Łobaczewska z Emmersona.

Co kupują bogaci

Nasze wśród obcych

Na początek w ofercie są oczywiście nieruchomości budowane przez Qualię, które deweloper wycenia na około 750 mln zł. To m.in. condohotele sieci Golden Tulip w Gdańsku i Międzyzdrojach, mieszkaniaw osiedlu Neptun Park w Gdańsku lub w kamienicy Na Fali przy sopockim Monciaku.

— Zdajemy sobie sprawę z tego, że na początku GNW może być postrzegana jako zwykły kanał sprzedaży nieruchomości Qualii, jednak chcemy do oferty włączać także najlepsze produkty innych deweloperów i inwestorów. W relacji z zamożnym klientem ważna jest ciągłość, więc musimy mieć dla niego jak najszerszą ofertę. Zależy nam na tym, żeby to były naprawdę najlepsze nieruchomości. Dlatego do sieci sprzedaży GNW włączymy tylko profesjonalnie zarządzane condohotele sieciowe i apartamenty w centrach miast, czyli produkty, które są dużo bardziej płynne niż inne nieruchomości — mówi prezes GNW.

Kwartalna średnia sprzedawanych w Polsce apartamentów od początku 2012 r. wynosiła 280 sztuk, przy dość stałej ofercie 2,5-2,8 tys. sztuk. W tej liczbie jest około 5 lokali kwartalnie z najlepszego segmentu luksusowego, który jest dostępny jedynie w Warszawie i Krakowie — wynika z danych REAS.

— W czasie kryzysu zainteresowanie najdroższymi mieszkaniami jest zwiększone, choć nie musi się to przełożyć na większą sprzedaż. Ostatnio najlepsze dla sprzedaży apartamentów były lata 2009-11, a średnia kwartalna sprzedaż od początku 2009 r. wynosi 340 mieszkań — mówi Katarzyna Kuniewicz z Reasa.

Według badań KPMG, aż 10 proc. osób bogatych (zarabiających miesięcznie co najmniej 20 tys. zł brutto) w 2012 r. kupiło dom, apartament albo inną nieruchomość. W najbliższych 5-10 latach jedna piąta bogatych chce zmienić miejsce zamieszkania. Aż 40 proc. z nich zamierza zamieszkać w domu na wsi, drugim wyborem jest mieszkanie w mieście powyżej 300 tys. mieszkańców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu