Quatra zdobyła 2 tys. klientów w 6 tygodni

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2012-03-23 00:00

Reklamowa ofensywa przyniosła skutek. Nowa marka na rynku programów dla małych firm rośnie jak na drożdżach.

Quatra — nowy brand na rynku IT — jest wszędzie. Od końca stycznia, kiedy firma ruszyła ze sprzedażą, jej reklamy zalały prasę, radio i telewizję. Przed nią żaden inny dostawca programów wspomagających prowadzenie firmy nie wydał tylu pieniędzy na kampanię reklamową. Mimo to Quatra może być zadowolona ze startu. Chwali się, że w ciągu sześciu tygodni od wejścia na rynek zdobyła już 2 tysiące klientów.

— Z tygodnia na tydzień rośniemy coraz szybciej. Szacuję, że do końca tego półrocza będziemy mieli nawet 10 tys. klientów — mówi Robert Tomaszewski, dyrektor generalny pionu SMB w Sygnity.

Właśnie ta giełdowa spółka kryje się za marką Quatra. Za pośrednictwem nowej marki chce zaistnieć na rynku masowego oprogramowania do zarządzania małymi firmami. Dystrybuuje je w tradycyjny sposób w pudełkach oraz drogą elektroniczną.

— Obecnie 45 proc. sprzedaży przypada na model usługowy [klient, zamiast zapłacić raz za program, decyduje się na okresowe płatności — red.]. Wynika to z faktu, że na razie większość programów sprzedajemy do najmniejszych firm. Większe potrzebują czasu, by zdecydować się na wymianę oprogramowania — tłumaczy Robert Tomaszewski.

Z myślą o nich Quatra rozbudowuje sieć partnerów. Obecnie ma ich już 46. To połowa zaplanowanej liczby na ten rok.

— Jeszcze w tym półroczu planujemy uruchomić platformę, która umożliwi im sprzedaż ich autorskich programów uzupełniających nasze produkty. Rozmawiamy także o dystrybucji za pośrednictwem większych firm, takich jak banki czy telekomy — mówi Robert Tomaszewski.

Konkurencja, która bacznie przyglądała się przygotowaniom Sygnity do wejścia w nowy segment, twierdzi, że pierwsze wyniki sprzedażowe są imponujące. Na tym jednak kończy się jej pozytywna ocena. Jarosław Szawlis, prezes Insertu, zastanawia się, ilu spośród 2 tysięcy klientów Quatry jeszcze firmie nie zapłaciło. W modelu usługowym pierwsze dwa miesiące korzystania z programów są bowiem bezpłatne.

— Dlatego nie bardzo wierzę w gwałtowne zainteresowanie i entuzjazm rynku — szczególnie w warunkach wyraźnie zauważalnego kryzysu i spadającej liczby nowopowstających firm — twierdzi. Dodaje, że wszystko zależy od determinacji Sygnity.

— Na pewno nakłady na marketing są imponujące. Wątpie jednak, czy uda im się osiągnąć deklarowane 10 mln zł przychodów w tym roku. Dlatego interesujące będzie powrócić do oceny Quatry za rok — mówi Jarosław Szawlis.

Natomiast Joanna Zalewska, która kieruje należącym do Power Media serwisem ifirma. pl, ocenia, że Quatra musi jeszcze popracować nad jakością produktów, bo obecnie zawierają one błędy. Jednak wydatki reklamowe Sygnity ją cieszą, bo przyciągają do segmentu księgowościinternetowej nowych klientów. Mogą na tym skorzystać także mniejsi gracze.

Tym bardziej że Sygnity nie jest jedyną dużą firmą IT zainteresowaną segmentem małych przedsiębiorców. W kwietniu na jego podbój ruszy krakowski Comarch. Nie będzie jednak tworzył nowej marki, lecz wykorzysta platformę iFaktury24.pl.

— Dla najbardziej masowego rynku zaoferujemy nowe funkcjonalności. iFaktury24 zostaną wyposażone w obsługę magazynu, książkę przychodów i rozchodów oraz proste płace — mówi Edyta Kozek z Comarchu.