Quercus duma nad Rosją i Turcją

opublikowano: 09-08-2016, 22:00

Sebastian Buczek, prezes giełdowego TFI, niepokoi się kierunkiem, w którym zmierzają oba kraje. Czas na przemeblowanie portfela?

Rynek rosyjski i turecki zaczynają mieć takie cechy, które mogą nas doprowadzić do ograniczenia ekspozycji — przyznaje Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, towarzystwa, które zarządza aktywami o wartości 3,85 mld zł, a część z nich to akcje i obligacje emitentów z obu krajów. W funduszach dedykowanych pieniędzy nie ma co prawda już zbyt dużo (w Quercus Rosja 18,4 mln zł, w Quercus Turcja 59,4 mln zł — w tym ostatnim dwa lata temu były dwa razy większe), ale obligacje tureckich banków to kilkanaście procent aktywów flagowego funduszu Quercus Ochrony Kapitału, do którego pieniądze klientów płyną szerokim strumieniem. W rok zwiększyły się o — bagatela — 1 mld zł, do 1,76 mld zł. Po puczu w Turcji notowania tamtejszych aktywów załamały się, ale mniej więcej połowa strat została już odrobiona. — Zakładamy, że w najbliższym czasie nic w Turcji się nie wydarzy. Widać też, że prezydent Recep Erdogan zabiega usilnie o to, by kraj nie stracił obecnej oceny ratingowej. Nie sposób jednak przejść do porządku dziennego nad aresztowaniami, co skłania nas do przemyśleń nad tym, czy Turcja to dobre miejsce do długoterminowych inwestycji — mówi Sebastian Buczek. W funduszach akcji tureckich według stanu na koniec czerwca, a więc jeszcze przed puczem, polscy klienci ulokowali około 0,4 mld zł. Dodatkowo akcje i obligacje są w portfelach innych funduszy, m.in. regionalnych i uniwersalnych.W sumie — jak szacują Analizy Online — na koniec 2015 r. było to ponad 1 mld zł. Nie są to gigantyczne pieniądze przy sumie aktywów wszystkich funduszy (261 mld zł na koniec czerwca), ale dla TFI to potencjalny kapitał do zagospodarowania. Obecnie na topie sprzedażowym są fundusze absolutnej stopy zwrotu — w ofercie ma je również Quercus. A to nie koniec, bo Sebastian Buczek zapowiedział, że najpewniej w pierwszym półroczu 2017 r., po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Finansowego, w ofercie pojawią się nowe rozwiązania.

Sebastian Buczek
Sebastian Buczek
WM, Puls Biznesu

— Będą to fundusze z grupy mieszanych, absolutnej stopy zwrotu i z udziałem akcji — mówi prezes Quercus TFI. W drugim półroczu prezes towarzystwa najbardziej liczy na fundusz Ochrony Kapitału (to jednak produkt niskomarżowy, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach spółki za pierwsze półrocze), Quercus Stabilny oraz Multistrategy, który wkrótce ma się pojawić także u innych dystrybutorów niż Citibank, we współpracy z którym utworzono ten produkt. Cała trójka to rozwiązania na zmienne warunki rynkowe i właśnie zmienności

Sebastian Buczek oczekuje do końca tego roku. — Liczyliśmy na poprawę koniunktury w wakacje, bo inwestorzy byli już zmęczeni trwającą od maja słabością rynku. Lipiec był bardo dobry, sierpień też zaczął się nieźle, ale zbliżają się wybory prezydenckie w USA, które mogą wzbudzić jakieś napięcia, zagrożeniem są wciąż zamachy terrorystyczne, dlatego nie zakładam, by to, co obserwujemy, było falą, która wyniesie nas na nowe szczyty hossy. To raczej średnioterminowa poprawa sytuacji — mówi Sebastian Buczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane