W liście skierowanym do prezydenta Lecha Kaczyńskiego przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Rene van der Linden wezwał polskiego prezydenta do "wycofania propozycji przywrócenia kary śmierci".
Lech Kaczyński powiedział w wywiadzie radiowym 28 lipca, że osobiście był, jest i pozostanie zwolennikiem kary śmierci. W jego ocenie, państwo, wycofując się z tej kary, daje niewyobrażalną przewagę sprawcy nad jego ofiarą.
"W Europie należy dyskutować o tym, myślę, że Europa pod tym względem zmieni z czasem swoją opinię. Europejska cywilizacja ma drogi, które prowadzą nas w przyszłość, ale ma też ślepe uliczki. To jest jedna z nich" - podkreślił prezydent.
Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się uzyskać komentarza prezydenta do listu van der Lindena.
Projekt nowelizacji Kodeksu karnego przywracający karę śmierci przygotowała LPR. Zgodnie z propozycją, kara śmierci miałaby obowiązywać w przypadku sprawców zabójstwa - ze szczególnym okrucieństwem na tle seksualnym - dziecka poniżej 15 lat. Liga chce także, by pedofilia była uznana za zbrodnię. LPR rozpoczęła akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie wprowadzenia kary śmierci za tego typu przestępstwa.
Rene van der Linden w liście do L. Kaczyńskiego napisał, że zniesienie kary śmierci jest podstawową zasadą członkostwa w tej organizacji. Przypomniał też, że Rada Europy przez wiele lat wymagała spełnienia tego warunku od wszystkich nowych państw członkowskich. Wyraził głębokie zaniepokojenie propozycją przywrócenia kary śmierci w Europie. "Zniesienie kary śmierci we wszystkich okolicznościach stanowi podstawową zasadę polityki Rady Europy " - podkreślił.
Przewodniczący dodał, że Zgromadzenie Parlamentarne będzie przyglądać się rozwojowi wydarzeń ze względu na wielką wagę tej kwestii. "Mam nadzieję, że w świetle tych obaw ponownie rozważy Pan swoje stanowisko i wycofa swą propozycję" - czytamy w liście do polskiego prezydenta.
W ocenie Rene van der Lindena, stworzenie strefy wolnej od kary śmierci, obejmującej 46 państw członkowskich - od Islandii na zachodzie do Władywostoku na wschodzie oraz od Norwegii na północy po południowo-wschodnią Turcję - należy do największych osiągnięć Rady Europy.
"W szczególności Zgromadzenie Parlamentarne, skupiające demokratycznie wybranych przedstawicieli z całej Europy, zawsze było w największym stopniu zaangażowane w tę kampanię. Od nowych państw członkowskich Rady Europy przez wiele lat wymagaliśmy zniesienia kary śmierci, co stanowi podstawowy warunek członkostwa w Radzie Europy " - czytamy w liście.
W ocenie Rady Europy, kara śmierci nie powinna mieć miejsca w systemie prawno-karnym żadnego współczesnego, cywilizowanego kraju. "Sugestia, że jej wprowadzenie może w jakimś sensie świadczyć o postępie, jest bezpośrednim atakiem na nasze wspólne wartości, które opierają się na ochronie podstawowej ludzkiej godności każdej osoby" - napisał Rene van der Linden. "Powrót do kary śmierci byłby poważnym krokiem wstecz w rozwoju paneuropejskiego obszaru respektowania wartości takich jak demokracja, prawa człowieka oraz rządy prawa" - czytamy.
Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego podkreślił, że wprowadzenie kary śmierci stanowiłoby ewidentne złamanie zobowiązań wynikających z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, która jest gwarantem podstawowych wartości reprezentowanych przez Radę Europy. "Jej przywrócenie byłoby w całkowitej niezgodności z członkostwem w naszej organizacji" - zaznaczył.
Rada Europy jest międzyrządową organizacją skupiającą prawie wszystkie państwa Europy. Zajmuje się przede wszystkim ochroną praw człowieka, ochroną demokracji i współpracą państw członkowskich w dziedzinie kultury. Rada Europy powstała 5 maja 1949 roku. Obecnie liczy 46 członków. Jej siedzibą jest Strasburg. Polska należy do Rady Europy od listopada 1991 roku.
Zniesienie kary śmierci jest również niezbędnym warunkiem wstąpienia do Unii Europejskiej. Wszystkie kraje członkowskie UE podpisały i ratyfikowały protokół Europejskiej Konwencji Praw Człowieka o Zniesieniu Kary Śmierci.
W Polsce kary śmierci nie wykonuje się od 1988 roku, a od 1 września 1998 roku została ona zniesiona przez nowy kodeks karny z 1997 roku i zastąpiona karą dożywotniego więzienia.