Rada Ministrów otwiera gminną puszkę Pandory

opublikowano: 02-08-2015, 22:00

Rada Ministrów jak co roku wydała pakiet organizacyjnych rozporządzeń samorządowych, ogłoszony 31 lipca, a wchodzący w życie 1 stycznia 2016 r.

Tegoroczny objął niezwykle rzadkie rozporządzenie — o utworzeniu nowych gmin. Na posiedzenie Rady Ministrów (28 lipca na wyjeździe we Wrocławiu) trafiło w ostatniej chwili, jeszcze dwie doby wcześniej w porządku obrad go nie było. Przeforsował je Marek Wójcik, działacz samorządowy, od 1 grudnia 2014 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Do swojej idei przekonał ministra Andrzeja Halickiego, a potem premier Ewę Kopacz.

Od 1 stycznia 2016 r. siatka polskich gmin zmieni się następująco:

Z gminy Kamienica (województwo małopolskie, powiat limanowski) wydzielona zostaje gmina Szczawa. Dotychczasowa gmina liczy około 7900 mieszkańców, nowa przejmie 2000 z nich, w okrojonej pozostanie 5900. Z gminy Supraśl (województwo podlaskie, powiat białostocki) wydzielona zostaje gmina Grabówka. Dotychczasowa gmina liczy około 14 100 mieszkańców, nowa przejmie 7600 z nich, w okrojonej pozostanie 6500, czyli… mniejszość.

W obu gminach odbyły się referenda, o które inicjatorzy secesji długo walczyli. Kamienica głosowała w 2013 r. przy niskiej frekwencji 13,6 proc., dlatego referendum było nieważne. Do urn poszli jedynie zainteresowani mieszkańcy Szczawy, więc rozkład głosów ważnych wyszedł miażdżąco: za wydzieleniem gminy oddano ich 91,2 proc. Gmina Supraśl zorganizowała referendum niedawno, przy drugiej turze wyborów prezydenckich 24 maja, dlatego frekwencja okazała się przyzwoita — 61,5 proc. W skali gminy zwolennicy wydzielenia Grabówki przegrali procentowo 45:55, ale w obwodach na jej obszarze oczywiście zdecydowanie wygrali. Takie są na całym świecie prawidłowości przy wszelkich inicjatywach secesyjnych.

W procedurze podziałowej obligatoryjne są opinie m.in. wojewodów.

Jerzy Miller, wojewoda małopolski, a niegdyś minister spraw wewnętrznych i administracji, w obszernej opinii z 16 czerwca przedstawił wszystkie za i przeciw, konkludując: „Analiza wprawdzie dopuszcza możliwość utworzenia nowej gminy Szczawa poprzez podział gminy Kamienica, ale prowadzi to niewątpliwie do ograniczenia potencjału obecnej gminy i do powstania jeszcze słabszej nowej gminy, o najmniejszej liczbie mieszkańców w województwie”. Wojewoda podlaski Andrzej Meyer w opinii z 13 kwietnia podkreślił, że na obszarze hipotetycznej gminy Grabówka nie ma obiektów nadających się na stworzenie infrastruktury administracyjnej i zakończył: „Może nie być spełniony podstawowy warunek zmiany granic gmin, jakim jest zapewnienie zdolności wykonywania zadań publicznych przez obie nowo powstałe gminy”.

Podjęcie przez Radę Ministrów zaskakującego rozporządzenia wywołało w terenie zrozumiałe reakcje skrajne. Wójtowie są zszokowani i adresują do wiceministra Marka Wójcika zarzuty, że ulegając ukrytym mocom lobbującym za secesjami, postanowił zniszczyć dotychczasowe gminy. Kuriozalna jest okoliczność, że rząd podjął decyzję wbrew zastrzeżeniom swoich reprezentantów w terenie, jakimi są wojewodowie, a także wbrew negatywnym opiniom organów finansowych. Utworzenie każdej nowej jednostki oznacza przecież wydanie nowych milionów na administrację i osłabia lokalne możliwości inwestycyjne. Fatalny jest także termin podziału gmin — zaledwie kilka miesięcy po wyborach samorządowych, co utrudnia funkcjonowanie również rad gmin okrojonych. Najbardziej jednak zdumiewa, że decyzja rządu odwraca obowiązujący od lat kierunek konsolidacji samorządów, zwłaszcza najsłabszych. Zachęty finansowe do łączenia się gmin i powiatów okazują się mało pociągające, takie pożyteczne inicjatywy liczy się na palcach jednej ręki, natomiast pomysłów secesji objawia się wiele. Dotychczas wojewodowie i resort administracji skutecznie je blokowali. Naprawdę trudno zatem pojąć, czemu tworząc w anormalnym trybie akurat gminy Szczawa i Grabówka, rząd wykonał ruch zdefiniowany w tytule. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy