"Trudno powiedzieć, że stało się to wbrew woli SP. […] Myślę, że teraz sytuacja wokół spółki być może troszeczkę się wyciszy. Oczywiście z korzyścią dla spółki i akcjonariuszy KGHM" - powiedział Gawlik w czwartek w telewizji CNBC TVN Biznes.
Wiceminister sądzi, że podstawowym powodem odwołania prezesa był brak współpracy z radą nadzorczą, a RN była zaskakiwana różnymi decyzjami przez zarząd, m. in. w stosunku do spółek zależnych.
Gawlik poinformował, że wszelkie daty i szczegóły dotyczące wyboru nowego prezesa zależą od rady nadzorczej.
"Nie wiem, czy RN od razu po odwołaniu rozpocznie postępowanie konkursowe, w celu wyłonienia prezesa. Nie wyobrażam sobie, aby stało się to w inny sposób jak w trybie publicznym" - powiedział wiceminister.
Nie chciał natomiast odnieść się do możliwości objęcia stanowiska prezesa KGHM byłego prezesa Orlenu Igora Chalupca. "Może się wszystko wydarzyć. Ale ja żadnego nazwiska nie potwierdzę" - powiedział. (ISB)
maza/tom


