Rada tym razem nie zredukuje stóp

Małgorzata Birnbaum
24-04-2001, 00:00

Rada tym razem nie zredukuje stóp

Przewidzenie decyzji, jaką podejmie Rada Polityki Pieniężnej na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu, jest jak gra na loterii — twierdzą analitycy pytani o swoje prognozy. Można jednak przypuszczać, że rada pozostawi stopy bez zmian, bo będzie chciała podkreślić swoją niezależność.

W tym tygodniu przekonamy się, jak odporna jest RPP na zewnętrzne naciski. A te wzrosły, mimo że już na ostatnich dwóch posiedzeniach zapadły decyzje o obniżkach stóp procentowych. Na radę naciskał w ubiegłym tygodniu rząd — premier Jerzy Buzek, wicepremier Janusz Steinhoff, a także minister finansów Jarosław Bauc. O konieczności cięć przypomina też zbyt mocny złoty, który w ubiegłym tygodniu znów osiągnął najwyższy poziom w historii.

Dane nie zachęcają

— Opublikowane w ubiegłym tygodniu marcowe dane makroekonomiczne powinny zmniejszyć skłonność RPP do obniżki stóp na najbliższych posiedzeniach. Wzrost produkcji przemysłowej, chociaż ogólnie na niskim poziomie, był jednak wyższy od oczekiwań. Wynik ten sugeruje, że wzrost gospodarczy w I kwartale był wyższy niż w ostatnim kwartale 2000 roku. W dalszej części roku, chociaż trudno liczyć na nadzwyczaj szybkie ożywienie koniunktury, PKB będzie systematycznie przyspieszać — uważa Piotr Bielski z PKO BP.

Kolejnym argumentem za zwiększoną ostrożnością rady jest wysoki poziom wykonania deficytu budżetowego po 3 miesiącach 2001 roku. RPP wielokrotnie podkreślała, że rozluźnienie polityki pieniężnej będzie możliwe jedynie przy restrykcyjnej polityce fiskalnej. Tymczasem sam minister finansów przyznał, że przekroczenie założonego w ustawie budżetowej deficytu ekonomicznego jest prawdopodobne.

Chociaż większość prognoz zakłada, że inflacja ukształtuje się w okolicach 6 proc., czyli dolnej granicy tegorocznego celu inflacyjnego, ostatnie miesiące roku będą ponownie okresem wzrostowego trendu indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych. Potwierdzają to wypowiedzi niektórych członków RPP — Dariusza Rosatiego i Cezarego Józefiaka. Dlatego Rada prawdopodobnie nie zdecyduje się na cięcia stóp, które na rynku byłyby odczuwalne dopiero na przełomie tego i przyszłego roku.

Nikłe szanse

— Prawdopodobieństwo obniżenia stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu nie przekracza 20 proc. Decyzja o kolejnej redukcji zapadnie raczej dopiero na początku III kwartału — prognozuje Piotr Bielski.

Podobnie sądzą analitycy BRE Banku i Pekao SA.

— Nie spodziewamy się, aby kolejna obniżka stóp procentowych miała nastąpić już w kwietniu. Prawdopodobnie stanie się to dopiero w czerwcu. Wówczas, dla odczuwalnego zmniejszenia presji aprecjacyjnej i w przededniu tradycyjnej letniej deflacji, obniżka mogłaby wynieść 200 punktów bazowych — twierdzą ekonomiści BRE Banku.

— Prawdopodobieństwo obniżki stóp w kwietniu wynosi 40 proc. Chociaż rada ma ku temu wszelkie podstawy (malejąca inflacja i zwalniające PKB), może nie obniżyć stóp ze względów psychologicznych. Brak decyzji będzie manifestacją, że rada nie ulega presji polityków — uważa Zbigniew Grajko z Pekao SA.

Są jednak analitycy, którzy uważają, że RPP obniży stopy procentowe, chociaż nie wykluczają innego scenariusza.

— Oczekujemy, że RPP obniży stopy o 100 pkt. Jednak równie dobrze redukcja może nastąpić dopiero w maju. Wówczas będzie to 150-200 punktów bazowych — mówi Marcin Olecki z Raiffeisen Bank.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rada tym razem nie zredukuje stóp