Rada znalazła furtkę dla cyfryzacji TVP

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 04-10-2010, 00:00

Krajowa rada chce nakłonić

Krajowa rada chce nakłonić

telewizję publiczną

do szybszej cyfryzacji. TVP:

oczekujemy rozwiązań

systemowych.

W ubiegłym tygodniu ruszyła naziemna telewizja cyfrowa —największe stacje komercyjne rozpoczęły nadawanie na drugim multipleksie (to pakiet naziemnych kanałów cyfrowych). Wciąż wielką niewiadomą jest Telewizja Polska, która nie dogadała się z regulatorem i nadawcami prywatnymi w sprawie emisji swoich flagowych programów (TVP1, TVP2 i TVP Info). Obecnie TVP ma możliwość nadawania tych programów na multipleksie pierwszym, ale tylko do końca lipca 2013 r. TVP nie podoba się ten pomysł i nie rozpoczęła nawet rozmów z firmą, która miałaby być odpowiedzialna za sprawy techniczne związane z przesyłem sygnału.

— Naszym warunkiem przystąpienia do negocjacji z operatorem technicznym multipleksu jest otrzymanie rezerwacji na multipleksie pierwszym do roku 2024, czyli na taki sam okres, jaki przyznano nadawcom prywatnym. W przypadku umowy zawartej do 31 lipca 2013 r., koszty poniesione przez TVP musiałyby być trzykrotnie wyższe niż na trzeci multipleks — mówi Janusz Petrykowski, przewodniczący komitetu do spraw cyfryzacji w TVP.

Bez TVP ani rusz

Bez telewizji publicznej cyfryzacja nie ma sensu, bo po co przeciętny Kowalski ma kupić dekoder, a może i nowy telewizor, skoro nie będzie w nim najchętniej oglądanych programów. Dlatego pojawił się pomysł, jak przyspieszyć przejście TVP na cyfrę.

— Jest propozycja, by TVP podpisała aneks do umowy na multipleks trzeci. Obecnie TVP ma umowę na ten multipleks z TP Emitel, która może objąć także multipleks pierwszy. Dzięki temu będzie można ominąć procedury wyboru firmy — operatora technicznego dla programów TVP w pierwszym multipleksie, wynikające z ustawy o zamówieniach publicznych. Zyskamy cenny czas — mówi nasz informator w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji (KRRiT), choć oficjalnie rada na ten temat się nie wypowiada.

— To furtka, która może umożliwić cyfryzację z udziałem TVP. Ale rozstrzyga kwestie wtórne do głównego problemu: jak długo programy TVP mają być obecne w pierwszym multipleksie i kto będzie płacił za ich nadawanie, jeśli telewizja publiczna będzie obecna w pierwszym multipleksie tylko w okresie przejściowym [do lipca 2013 roku — przyp. red.]. Jeśli TVP w tym okresie udostępni swój sygnał, ale nie będzie za niego płacić, to kto by to miał zrobić za nią? Czterech nowych nadawców? Bo Emitel raczej nie będzie chciał być Świętym Mikołajem —mówi medioznawca Andrzej Zarębski.

Kompromis

W krajowej radzie pojawił się pomysł kompromisu, by umożliwić TVP nadawanie w wysokiej rozdzielczości HD na pierwszym multipleksie po lipcu 2013 r., czyli po okresie, gdy TVP ma zagwarantowaną obecność na tym multipleksie swoich flagowych programów.

— Pobyt TVP na pierwszym multipleksie do 2024 r. umożliwi szybkie uruchomienie nadawania na nim, jak też wprowadzenie technologii HD w szerokim zakresie. Aby to było możliwe, potrzebna jest pomoc regulatorów rynku — mówi Janusz Petrykowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy