Radom znów się uskrzydlił

Od 18 kwietnia SprintAir zawiezie pasażerów do Wrocławia, Gdańska, Berlina i Pragi.

Zgodnie z zapowiedziami „PB” z Radomia, skąd tydzień temu ostatni rejs wykonały Czech Airlines, będzie latać SprintAir. Polski przewoźnik będzie od 18 kwietnia realizować 14 lotów tygodniowo do Wrocławia, Gdańska, Berlina i Pragi. Bilety krajowe będzie można kupić za 99 zł, a zagraniczne — od 149 zł. Sprzedaż rusza 1 marca. Wszystkie loty będą wykonywane samolotem turbośmigłowym Saab 340 z 33 miejscami. Umowa ze SprintAir obowiązuje do 5 czerwca.

— Jest opcja jej przedłużenia. Linia chce zweryfikować, jak te połączenia będą funkcjonować. Zleciliśmy badanie i wynika z niego, że to są dobre kierunki dla Radomia — mówi Kajetan Orzeł, rzecznik radomskiego lotniska.

Nie wszyscy się z tym zgadzają. — Berlin może mieć sens. Loty do Pragi są chyba nietrafione, bo przecież nie sprawdziły się, gdy obsługiwały je Czech Airlines — linie, które mają z Pragi dużą siatkę połączeń — komentuje Grzegorz Polaniecki, szef Enter Air, największej polskiej linii czarterowej.

We wrześniu ubiegłego roku Air Baltic i Czech Airlines rozpoczęły loty z Radomia do Rygi i Pragi. Po kilku tygodniach zawiesiły połączenia, bo brakowało pasażerów. W grudniu Czech Airlines wróciły i do ubiegłego poniedziałku wykonywały trzy loty tygodniowo.

— Gdańsk i Wrocław prawdopodobnie dopłacą do połączenia razem z Radomiem, więc może się udać. OLT już kiedyś latał między polskimi miastami i — choć miał bilety nawet tańsze niż przewoźnicy autobusowi — nie odniósł wielkiego sukcesu. Ale trzymam kciuki za każdą możliwość rozwoju lotnictwa w Polsce — mówi Grzegorz Polaniecki. SprintAir latał od końca czerwca do końca września z Bydgoszczy do Krakowa. Bilet na to połączenie kosztował 99 zł. Bydgoszcz zapłaciła za trzymiesięczną umowę 1,5 mln zł.

Od 21 stycznia warszawski przewoźnik lata z mazurskiego lotniska Szymany do Berlina i Krakowa (po trzy razy w tygodniu). Linia ma cztery Saaby pasażerskie z 33 i 34 miejscami. W 2015 r. radomskie lotnisko obsłużyło 500 pasażerów. Teraz planuje kolejne inwestycje: instalację systemu nawigacyjnego ILS, wydłużenia drogi startowej i budowy płyty postojowej. Cały projekt to 100 mln zł, ale ma być wykonany etapami. Jest już zgoda na budowę stacji paliw dla mniejszych samolotów za 300-400 tys. zł, co zwiększy ruch general aviation w Radomiu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Radom znów się uskrzydlił