Energa i Enea, które planują budowę bloku węglowego w Ostrołęce, rozstrzygnęły w środę przetarg, wybierając ofertę konsorcjum GE i Alstomu. Oferta chińskiej firmy, najtańsza, została uznana za niezgodną ze specyfikacją, a oferta Rafako i Polimeksu była najdroższa.

- Cały czas jesteśmy w grze, bo umowa z wykonawcą nie została jeszcze podpisana. Nasza oferta jest dobrze skalkulowana i zawiera wszystkie elementy zawarte w specyfikacji zamówienia - mówi Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes Rafako.
Dopytywana, czy Rafako odwoła się od wyniku przetargu, unikała odpowiedzi.
- Przedwczoraj otrzymaliśmy dokumentację i teraz je analizujemy. Trwają spotkania w ramach konsorcjum - mówi prezes Rafako.
Przekonuje jednak, że Rafako i tak nie opierało strategii na projekcie w Ostrołęce, który miał być wydarzeniem jednorazowym, "wisienką na torcie".