Rafineria: decyzja ponoć jest blisko

Paweł Janas
opublikowano: 2003-04-29 00:00

Podobno już 9 maja mają być znane decyzje w sprawie prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Analitycy sądzą jednak, że nie zostaną one podjęte przed referendum akcesyjnym.

Obecna próba prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej (RG) ciągnie się już ponad dwa lata i do tej pory nikt nie był w stanie powiedzieć, w jakim pójdzie kierunku. Teraz podobno ma się to zmienić.

— Piotr Czyżewski, minister skarbu, na spotkaniu 9 maja ze mną, marszałkiem województwa pomorskiego i prezesem RG poinformuje o szczegółach prywatyzacji RG i dowiemy się, jakie będą decyzje w tej sprawie — twierdzi Jan Ryszard Kurylczyk, wojewoda pomorski.

— Być może wtedy zostanie ogłoszona decyzja o połączeniu RG z rafineriami południowymi, a potem o konsolidacji z PKN — spekuluje jedna z osób zaangażowanych w prywatyzację.

Większość analityków sądzi jednak, że decyzje nie zostaną podjęte przed czerwcowym referendum w sprawie akcesji Polski do Unii Europejskiej.

Wczoraj o problemach prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej minister Czyżewski miał rozmawiać z Pawłem Olechnowiczem, jej szefem. W Gdańsku jednak się nie pojawił ze względu na walne zgromadzenie akcjonariuszy w PZU. Sam szef RG stwierdził natomiast, że decyzje zapadną szybko i będą szły w kierunku tworzenia konkurencyjnego do PKN Orlen ośrodka rafineryjnego. Nafta Polska, kontrolująca proces prywatyzacji, równolegle rozważa jednak też pomysł sprzedaży 75 proc. akcji konsorcjum firm Rotch Energy-PKN Orlen lub połączenie Gdańska z Orlenem bez udziału Brytyjczyków.

Zdaniem wielu analityków, szans na przetrwanie na europejskim rynku paliwowym nie ma ani sam Gdańsk, ani nawet połączony z Orlenem.

— Oczywiście, że obie firmy trzeba połączyć. Głównie po to, by w przyszłości wziąć za ten podmiot lepszą cenę np. od Rosjan — twierdzi Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.

W ubiegłym tygodniu Nafta Polska wysłała do resortu skarbu analizę, zawierającą możliwe scenariusze prywatyzacji RG.

Tymczasem RG intensywnie pracuje nad projektem budowy kompleksu zgazowywania ciężkich pozostałości ropy naftowej (IGCC). Ta warta 540 mln USD inwestycja znalazła się na liście offsetowej koncernu Lockheed Martin. W ciągu miesiąca ma zostać podpisana umowa o finansowaniu tej inwestycji. Za jej realizację odpowiadać będzie joint venture RG i grupy partnerów zagranicznych (m.in. Shell, Uhde, Dillinger). Gdańsk ma objąć w niej 60 proc. udziałów i wnieść aportem do spółki elektrociepłownię wycenianą na 20 mln USD oraz część środków w gotówce.