Sądzimy, że także najbliższe miesiące będą przynosiły utrzymanie wzrostu wynagrodzeń w okolicach 3 proc. r/r. Biorąc pod uwagę oczekiwane spadki inflacji oznacza to, że nie powinniśmy już obserwować spadku płac w ujęciu realnych, a ich umiarkowane około 1-proc. wzrosty.
Nieco rozczarowały nas informacje o zatrudnieniu. Po bardzo korzystnych
styczniowych wynikach (wzrost liczby etatów o 46,4 tys.) sądziliśmy, że także
luty może przynieść nieznaczne, ale jednak plusy. Tak się nie stało, i liczba
etatów spadła o 8,2 tys. Spadek ten jest jednak solidnie mniejszy od tego
odnotowanego w analogicznym okresie rok wcześniej. W konsekwencji ujemne roczne
dynamiki zatrudnia po raz kolejny zostały ograniczone i obecnie liczba etatów
jest o 1,1% niższa niż rok wcześniej. Sądzimy, że spadki liczby etatów zostaną
zahamowane w II kwartale. Liczba etatów powinna zacząć przekraczać wartości z
ubiegłego roku za około 2-3 miesiące.
Decyzja Fedu nie przyniosła
zaskoczenia. Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie, a w
komentarzu towarzyszącym decyzji pozostał zapis o ekstremalnie niskim koszcie
pieniądza gwarantowanym przez przedłużony okres. Sam komunikat zmienił się tylko
nieznacznie w stosunku do komentarza po ostatnim posiedzeniu z końca stycznia.
Fed poprawił swoją ocenę kondycji rynku pracy wskazując, że wkroczył on w fazę
stabilizacji. To kolejny kamyczek do ogródka coraz lepszych ocen amerykańskiej
gospodarki utwierdzający nas w przekonaniu, że koniec tego roku przyniesie
podwyżki stóp procentowych w USA.
Dzisiaj o 14.00 GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej i budowlanej oraz o cenach producentów. Sądzimy, że kondycja sektora przemysłowego będzie zbliżona do ubiegłego miesiąca i oczekujemy wzrostu produkcji o 8,9% r/r. Niekorzystne warunki pogodowe w dalszym ciągu negatywnie ważyć będą na wynikach produkcji budowlanej, w przypadku której spodziewamy się spadku o 13,5% r/r. Efekty bazy i utrzymująca się presja na spadek cen w przetwórstwie przemysłowym sprawią, że mocno ujemne odczyty przynieść mogą dane o cenach produkcji sprzedanej przemysłu. Oczekujemy -1,9% r/r.
Waluty
Wczorajsza decyzja Fed jak i komentarz po niej obyły się bez niespodzianek. Obietnica utrzymania amerykańskich stóp procentowych przez dłuższy czas na niskich poziomach w połączeniu z odrobinę lepszą (ale ciągle ostrożną) oceną kondycji gospodarki stworzyła dobre otoczenie do kontynuowania wzrostu kursu eurodolara. Po decyzji kurs szarpnął się do góry i dziś rano kontynuuje ten ruch.
Złoty korzystał wczoraj na lepszym sentymencie do ryzyka i wyraźnych wzrostach eurodolara. Sądzimy, że nasza waluta także dziś może się umacniać i próbować przebić się poniżej poziomu 3,85. Dzisiejsze dane z Polski nie powinny wpłynąć na notowania naszej waluty. Spodziewamy się, że ich odczyty będą w okolicach konsensusu.
Giełdy
Europejskie giełdy powróciły wczoraj do wzrostów. Większość głównych indeksów Starego Kontynentu przez cały dzień pięło się do góry. Korzystniejszy dla posiadaczy akcji sentyment wynikał w pewnym stopniu ze zmniejszenia obaw o sytuację Grecji. Nastroje poprawiły się po tym jak agencja ratingowa Standard & Poor’s potwierdziła obecny rating kredytowy Grecji. Jednym z silniejszych sektorów podczas wczorajszego dnia był energetyczny. Tutaj głównym sprawcą były rosnące ceny ropy.
Giełdom w USA pomógł wczoraj komunikat po decyzji Fed. Obietnica utrzymania stóp na niskim poziomie i lepsza ocena gospodarki to dobra pożywka dla giełdowych byków.
Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska