Raiffeisen może pójść drogą BA CA

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-04-21 00:00

Austriacki bank chce pozyskać maksymalnie 1 mld EUR. Jedna z dwóch emisji może zo-stać uplasowana na GPW. Może, ale nie musi.

Raiffeisen International, obecny w 16 krajach Europy Środkowej i Wschodniej, gotowi się do publicznych emisji akcji. I to niebagatelnej: austriacka spółka chce uzyskać od 0,8 do 1 mld EUR.

— Będziemy do niej gotowi na początku 2005 r. Trudno natomiast powiedzieć, kiedy walory trafią do obrotu publicznego. Na początku chcemy, by był to parkiet w Wiedniu. Potem myślimy o przeprowadzeniu kolejnej emisji i bardzo poważnie rozważamy uplasowanie jej w Warszawie — mówi Herbert Stepic, członek zarządu Raiffeisen International i przewodniczący rady nadzorczej Raiffeisen Bank Polska.

Wariant numer dwa

Do inwestorów trafi do 30 proc. akcji. Trudno na razie powiedzieć, jaki pakiet trafi do polskich. Natomiast plan przeprowadzenia oferty publicznej jest podobny do emisji BA CA, który też zaczął od Wiednia, a od ubiegłego roku jego walory notowane są na GPW.

— Rozważamy też inną niż giełda opcję dokapitalizowania. Prowadzimy rozmowy z funduszami z Europy oraz Ameryki Północnej. Być może więc wybierzemy tę drogę — mówi Herbert Stepic.

Pieniądze są grupie potrzebne na utrzymanie dynamiki rozwoju 20-30 proc. rocznie.

Dogonili centralę

W 2003 r. pierwszy raz podobną dynamikę rozwoju jak grupa miał Raiffeisen Bank Polska, który w naszym kraju jest w drugiej dziesiątce instytucji finansowych.

— W tym roku utrzymamy tempo. W pierwszym kwartale zarobiliśmy netto 33,5 mln zł i jest to wynik o 80 proc. wyższy niż rok wcześniej — mówi Piotr Czarne- cki, prezes Raiffeisen Bank Polska.

Wynik na działalności bankowej (137,3 mln zł) był o 22 proc. wyższy niż przed rokiem.

— Naszym celem jest umacnianie pozycji w sektorze małych i średnich firm, w którym mamy 15-proc. udział, oraz zdobycie mocniejszej pozycji na rynku detalicznym. Dlatego wkrótce wprowadzimy nowe produkty — mówi Piotr Czarnecki.