Marzec przyniósł poprawę ocen koniunktury w większości branż. Jak wynika z opublikowanego przez GUS raportu, optymistyczne oceny koniunktury dominują w przetwórstwie przemysłowym. Za lepszymi ocenami stoją coraz korzystniejsze oczekiwania odnośnie portfela zamówień i produkcji. Problemem w dalszym ciągu pozostają nadmierne zapasy oraz konieczność redukcji zatrudnienia. Po raz pierwszy od pół roku przewagę optymistycznych ocen nad pesymistycznymi odnotowano także w sektorze handlu detalicznego. Przedsiębiorstwa oczekują w najbliższych miesiącach wzrostu sprzedaży, ale nieustannie doświadczają problemów w obszarze płatności oraz zgłaszają nadmiernie wysokie zapasy. Zdecydowanie najgorzej wypadają oceny firm budowlanych, które w dalszym ciągu raportują spadki produkcji, oraz portfela zamówień. W marcu największą barierę stanowiły dla nich warunki atmosferyczne. Pocieszeniem jest to, że chociaż indeks koniunktury dla budownictwa nadal znajduje się pod przysłowiową kreską, to przyjmowane przez niego wartości są coraz bliższe zera, a biorąc pod uwagę oczekiwany w najbliższych miesiącach wzrost zamówień (w tym rosnący udział zamówień zagranicznych) wyjście na plusy wydaje się kwestią najbliższych miesięcy. Niezależnie od branży utrzymującą tendencją jest mocne rozwarstwienie ocen w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. Niezależnie od sektora dominuje prawidłowość, że im większa firma – tym lepsze oceny koniunktury. O ile więc największe przedsiębiorstwa zdają się już otrząsać z kryzysu, to przed małymi wciąż stoi jeszcze dużo wyzwań.
Waluty
Po wyraźnym osłabieniu w pierwszej części wczorajszego dnia złoty odrobił straty. Ponownie kurs eurozłotego znajduje się w okolicy 3,86. Dzisiaj przy nieco lepszym sentymencie do ryzyka nasza waluta nie powinna się zbytnio osłabiać.
Dolar w dalszym ciągu pozostaje mocny w stosunku do euro. Wczoraj kurs EUR/USD osiągnął najniższy poziom od początku marca, szybko jednak powrócił na nieco wyższe poziomy. Nad wspólną walutą w dalszym ciągu wiszą obawy o kondycję Grecji i sposób rozwiązania fiskalnych problemów tego kraju. Dodatkowym czynnikiem ryzyka dla szerszej rzeszy ryzykownych aktywów są objawy zacieśniania polityki pieniężnej nie tylko w Chinach, ale także w Indiach. Inwestorzy obawiają się, że może to podciąć skrzydła, ciągle cherlawemu, ożywieniu gospodarczemu na świecie.
Giełdy
Europejskie giełdy w większość pozamykały się wczoraj w rejonie piątkowego zamknięcia. Na rynek ciągle negatywnie wpływają sygnały braku porozumienia między Grecją a innymi krajami Unii. Brak jednomyślności w sprawie ewentualnej pomocy zniechęca do podejmowania większego ryzyka. Szczególnie mocno traciły więc wczoraj na przykład greckie banki. Indeks obejmujący te spółki spadł o 2,1%.
Na polskiej giełdzie dominowały wczoraj niedźwiedzie. Spadki indeksów nie były jednak znaczne. Najszerszy indeks polskiego rynku spadł zaledwie o 0,1%. Z branż najgorzej radziła telekomunikacyjna (spadek o 1,5%), po drugiej stronie były natomiast media. Cieszyły się one solidnymi wzrostami, do których głównie przyczyniły się więcej niż przyzwoite wzrosty TVN. Akcje spółki zdrożały podczas wczorajszej sesji niemal 4%.
Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska