Czytasz dzięki

Rajd ryzyka trwa

Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 24-08-2020, 10:58

Sentyment wobec ryzykownych aktywów ma się świetnie po tym jak ociepliły się nieco amerykańsko-chińskie relacje, a rynek w końcówce tygodnia oczekuje kolejnych gołębich sygnałów ze strony bankierów centralnych.

W tym tygodniu odbędą się zdalne konferencje tradycyjnie nazywane sympozjum w Jackson Hole. W obecnych warunkach można spodziewać się tylko gołębiego przekazu, pytanie czy nie będziemy świadkami czegoś podobnego do wystąpień Bena Bernanke, kiedy w czasie kryzysu sprzed dekady ogłaszał tam kolejne działania mające na celu pobudzenie gospodarki. W kontekście amerykańsko-chińskich stosunków pojawiają się komunikaty świadczące o załagodzeniu konfliktu z producentami chińskich aplikacji. 

Na froncie walki z pandemią statystyki w USA wypłaszają się, niemniej jednak może niepokoić wzrost ilości nowych przypadków w Europie. Z USA jednak napłynęły informacje o pracach nad eksperymentalną metoda leczenia z wykorzystywaniem osocza ozdrowieńców za czym optuje Donald Trump oraz przyspieszeniem dopuszczenia do użytku szczepionki na koronawirusa jeszcze w tym roku. Lek wyprodukowany z osocza ma być podawany ciężej chorym Amerykanom i zdecydowanie pomagać w leczeniu. 

Amerykański prezydent w trakcie weekendu skrytykował jeszcze Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków za zbyt powolne działania. W takim środowisku apetyt na ryzyko może pozostawać duży. W poniedziałkowy poranek notowania kontraktu terminowego na S&P500 wychodzą powyżej 3400 pkt. kreśląc nowe szczyty wszech czasów, podczas gdy niemiecki Dax dobija do 13000 pkt. pozostając wciąż w trwającej od dwóch tygodni konsolidacji.

Na rynku walutowym początek tygodnia nie przynosi większych zmian, a kurs EURUSD pozostaje w okolicy 1.18. W gronie G10 najsłabszy jest dolar nowozelandzki po tym jak wydłużono lockdown w najbardziej zaludnionych częściach kraju, co z kolei może jeszcze bardziej zachęcać tamtejszych bankierów centralnych do łagodzenia polityki pieniężnej. Kalendarium makroekonomiczne jest w dniu dzisiejszym całkowicie puste, zatem z tej strony nie ma zagrożeń dla wyśmienitych nastrojów. Na rynku surowcowym złoto pozostaje stabilne w okolicy 1950 USD za uncję, niemniej jednak utrzymujący się popyt na ryzyko w tak niestabilnym otoczeniu może skutkować powrotem powyżej 2000 USD, szczególnie, że rynek spodziewa się gołębiego przekazu z Jackson Hole. 

Na rynku ropy naftowej flauta trwa, a baryłka WTI pozostaje w przedziale 42-43 USD już od dwóch tygodni. Kluczowy dla rozwoju sytuacji wydaje się być obecnie sentyment rynkowy, determinowany głównie perspektywami gospodarczymi uzależnionymi od rozwoju pandemii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Polecane