Ratując ekosystem, ratujemy siebie

Na Czerwonej Liście Gatunków Ginących i Zagrożonych przygotowywanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody znajduje się blisko 13 tys. gatunków zwierząt zagrożonych wyginięciem.

 Zwrócenie uwagi na ten problem to cel, który od 10 lat przyświeca Joelowi Sartore’owi, fotografowi i członkowi Towarzystwa National Geographic. Wystawę jego prac „National Geographic Photo Ark. Największa wystawa zagrożonych gatunków” można od 24 października oglądać na PGE Narodowym w Warszawie do 16 listopada (na fot. rokselana złocista).

Zobacz więcej

Fot. JOEL SARTORE - NATIONAL GEOGRAPHIC PHOTOARK

— W ciągu 15 lat przygotowałem dla magazynu „National Geographic” około 30 reportaży o zwierzętach. Jedynie kilka z nich poruszyło ludzi. 10 czy 11 lat temu zastanawiałem się, co zrobić, żeby zwrócić uwagę odbiorców. Pomyślałem, że może uwagę przyciągną zdjęcia robione na czarnym i białym tle, które pokazują pięknie oświetlone zwierzęta. I tak się stało — mówił podczas wernisażu Joel Sartore. Są trzy powody, dla których zdjęcia zwierząt wykonuje wyłącznie z wykorzystaniem czarnego i białego tła.

— Pierwszy z nich to pokazanie małych i dużych zwierząt w jednakowym rozmiarze. Wąż czy mysz są tak samo duże i ważne jak słoń czy nosorożec. Drugi to uproszczenie przekazu. Nic nie odwraca uwagi widza, bo na zdjęciu jest tylko zwierzę, które patrzy ci w oczy. Trzeci to określenie przestrzeni. Wiem, gdzie zwierzęta będą się znajdować, więc mogę je dobrze oświetlić, wydobyć ich piękno i barwy — wyjaśnił Joel Sartore.

Odwiedził już ponad 40 krajów i sfotografował ponad 7000 gatunków zwierząt, wykorzystując autorską koncepcję portretowania ich w niemalże studyjnych warunkach. Planuje poszerzyć archiwum do 12 tys., ale na to potrzebuje jeszcze 15 lat. W Polsce w Warszawie otworzył wystawę swoich prac, a w Ogrodzie Zoologicznym we Wrocławiu wykonał sesję zdjęciową ponad 70 rzadkim i narażonym na wyginięcie gatunkom zwierząt. Wśród nich znalazły się m.in.: sambar kropkowany, takin złoty, bawolec rudy, koziorożec syberyjski, arui grzywiasta, dzioborożec palawański. W Polsce żyje 45 gatunków zwierząt zagrożonych wyginięciem. Na „czerwonej liście” znajduje się m.in. 5 gatunków ssaków, 10 gatunków ptaków, 8 gatunków ryb, 7 gatunków mięczaków i 15 gatunków innych bezkręgowców. Na świecie zagrożonych jest 1196 gatunków ssaków, 1185 gatunków gadów, 2100 gatunków płazów i 1460 gatunków ptaków.

— Gdy chcemy sfotografować jakieś zwierzę, musimy dobrze się do tego przygotować. Nie zrobisz więcej zdjęć, jeśli zwierzę cię zabije, więc trzeba być ostrożnym, współpracować z biologami i korzystać z ich wiedzy. Jest taka stara historia o grizzly, o których zrobiłem materiał, mówiąca, że nie musisz być szybszy niż niedźwiedź, wystarczy, że będziesz szybszy niż twój asystent — tłumaczył kulisy pracy fotograf.

Photo Ark to projekt obejmujący nie tylko wystawę, ale również inne działania, które mają zwrócić uwagę na zwierzęta zagrożone wyginięciem. Na potrzeby projektu powstała strona internetowa photoark.pl, prowadzona jest też kampania w mediach społecznościowych, skupiona wokół hasła #RatujmyRazem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Ratując ekosystem, ratujemy siebie