RBP: Dziś dane o inflacji bazowej

RBP
opublikowano: 2010-08-20 09:24

Dzisiaj o 14.00 Narodowy Bank Polski opublikuje dane o miarach inflacji bazowej. Oczekujemy, że jej najpilniej obserwowane ujęcie, w którym z analizy wyłączane są ceny żywności i energii, wykaże wzrost o 1,3% r/r wobec 1,5%r/r miesiąc wcześniej. Nasza prognoza jest zgodna z rynkowym konsensusem.

Komentarz walutowy

Wczorajsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się dość spokojnie. Brak istotnych danych sprzyjał testowaniu kolejnych minimów na eurozłotym. Kurs dotarł do poziomu 3,9220, po czym w drugiej połwie dnia słabe dane zza oceanu ograniczyły apetyt inwestorów na ryzyko, dając impuls do korekcyjnego osłabienia polskiej waluty. W efekcie eurozłoty gwałtownie wzrósł i dziś oscyluje już wokół 3,9650, podczas gdy ruch w górę pary USD/PLN z okolic 3,05 sięgnął poziomu 3,10.
 
Eurodolar także zaczynał wczorajsze notowania wahając się w przedziale wyznaczonym podczas poprzednich sesji. Po wzroście w kierunku 1,29 para wyhamowała ruch w trakcie notowań za oceanem za sprawą pogorszenia nastrojów na rynkach i powróciła do poziomu z otwarcia sesji w okolicach 1,28.

Choć wczorajsze dane nie są postrzegane za szczególnie istotne, to wyjątkowo słabe odczyty nasiliły obawy o stan gospodarki amerykańskiej. Ewentualne utrzymanie słabych nastrojów na rynkach może przyczynić się do utrzymania osłabienia złotego także podczas dzisiejszej sesji.

Komentarz giełdowy

WIG20 po dwóch dniach stabilizacji poniżej poziomu 2500 pkt. w czwartek rano zaatakował ten poziom, zyskując momentami ok. 0,5%. Atak był nieudany, czego efektem był szybki powrót w okolice zera. Impulsem do dalszych ruchów były słabe dane makroekonomiczne z USA (kolejny wzrost tygodniowych podań o zasiłek oraz gorszy od oczekiwań odczyt wskaźnika koniunktury w rejonie Filadelfii). Polskie indeksy zareagowały na nie spadkami, choć ich skala nie była duża (WIG20 stracił ok. 0,6%). Znacznie większe piętno wspomniane dane odcisnęły na przebiegu notowań na największych parkietach na starym kontynencie, gdzie np. DAX stracił prawie 2%. Także sesja w USA była wyraźnie spadkowa (S&P500 -1,7%).

W szerszym kontekście wczorajsze wydarzenia na giełdach po obu stronach oceanu interpretujemy następująco. Trwające w poniedziałek i wtorek odbicie po zeszłotygodniowych silnych spadkach było anemiczne. W środę indeksy stabilizowały się wobec nowych impulsów, a te, które nadeszły w czwartek, były negatywne. Efektem jest wybicie dołem z konsolidacji, podtrzymanie negatywnego sentymentu i większe prawdopodobieństwie zniżek niż zwyżek w następnych tygodniach. W ramach tego scenariusza sądzimy, że dziś WIG20, nadrabiając wczorajsze spadki w strefie euro i USA, może dalej spadać w kierunku 2400 pkt. Patrząc z jeszcze szerszej pespektywy (kilkumiesięcznej) WIG 20 znajduje się od kilku miesięcy w trendzie bocznym, a wybicie z niego dołem będzie sygnalizowało dopiero przebicie wsparcia w rejonie 2250 pkt., od którego WIG20 dzieli jeszcze aż 200 pkt.  

Zespół analiz ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska