Ostatnie gwałtowne umocnienie polskiej walut wytraciło więc tempo, a jego kontynuacja jest naszym zdaniem uzależniona od pojawienia się wyraźnie pozytywnego sygnału. Kluczowe dla złotego pozostają nastroje na rynkach zagranicznych, a te w ostatnich dniach są raczej umiarkowane. Wzrosty eurodolara wyhamowały w okolicach ostatnich minimów i od kilku sesji kurs oscyluje w rejonie 1,30. Inwestorzy zdają się czekać na kluczowe w tym tygodniu piątkowe dane o amerykańskim PKB w II kw. Z tego względu spodziewamy się, że wyraźniejsze ruchy na eurodolarze, a także w notowaniach polskiej waluty, nadejdą dopiero podczas jutrzejszej sesji.
Wczoraj z rana WIG20 ponownie próbował zaatakować opór 2500 pkt., ale kolejny raz był to atak nieudany i generalnie mało przekonujący. Po tym nastąpiło powolne osuwanie się naszego indeksu. Tym samym na polskim parkiecie od dwóch dni trwa konsolidacja po wcześniejszych silnych wzrostach. Sądzimy, że może być ona kontynuowana także dziś i jutro.
Spośród spółek z WIG20 najmocniej rosła wczoraj TPSA (+2,3%), po tym jak podała lepsze od prognoz wyniki za II kw.
Zachowanie polskiego parkietu nie odbiegało od rozwoju sytuacji na najważniejszych parkietach europejskich. W USA mogliśmy obserwować spadki (S&P500 -0,7%), po tym jak publikacja Beżowej Księgi (raportu o aktywności gospodarczej w 12 regionach USA) pokazała wyhamowanie tempa ożywienia gospodarczego. Po serii dobrych raportów firm za II kw. (ponad 75% przebiło oczekiwania analityków w kategorii zysku) inwestorzy ponownie mieli tym samym okazję spojrzeć na sytuację w skali makro. Jutro ponownie przypomni o niej publikacja danych o PKB za II kw. Zespół Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Bank Polska