Anna Streżyńska, gdy pełniła obowiązki prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) nie podejmowała ważnych decyzji — twierdzi Jacek Strzałkowski, rzecznik UKE. Odniósł się w ten sposób do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który rozpatrując skargę Telekomunikacji Polskiej, zajął się kwestią powierzenia jej (wówczas podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Transportu i Budownictwa) obowiązków prezesa UKE i podpisywania przez nią postanowień. Sąd uznał, że nie miała ona wówczas prawa do wydawania decyzji.
UKE podkreśla, że orzeczenie dotyczy tylko okresu, w którym Streżyńska pełniła powierzone jej obowiązki prezesa UKE i nie odnosi się do późniejszego jej powołania na to stanowisko i czasu po powołaniu.