Amerykańscy inwestorzy postanowili zrealizować zyski z ostatnich kilku tygodni i giełdy w USA rozpoczęły tydzień spadkami. Dow Jones zakończył sesję 0,4 proc. zniżką, S&P500 stracił 0,85 proc., a Nasdaq 1,04 proc.
Najmocniej traciła na wartości branża naftowa, co wiązało się z dużym spadkiem kursów ropy i paliw. Te taniały w związku z wysokimi jak na tą porę roku temperaturami na północnym wschodzie USA. Drugim najmocniej taniejącym blue chipem ze średniej Dow Jones był Exxon Mobil. Największą stratę zanotował Merck. Trzeci na świecie koncern farmaceutyczny zapowiedział spadek przychodów w przyszłym roku w związku z wygaśnięciem patentu na jego najlepiej sprzedający się lek.
Drugą najmocniej tracącą branżą był w poniedziałek handel detaliczny. Choć sprzedaż podczas rozpoczynającego sezon świąteczny długiego weekendu okazała się wyższa niż rok temu inwestorzy pozbywali się akcji m.in. Wal-Mart i Federated Department Stores. Zdecydowała prawdopodobnie chęć realizacji zysków. Indeks branży zyskał od początku kwartału już ok. 6 proc.
Gorsze niż oczekiwano wyniki sprzedaży domów na rynku wtórnym w październiku odbiły się tymczasem negatywnie na notowaniach spółek budowlanych. Inwestorzy obawiają się, że boom na rynku nieruchomości kończy się. Mocno spadły ceny akcji m.in. Toll Brothers i KB Home.