Realny urząd to ministerstwo

opublikowano: 07-12-2012, 00:00

Od sensacyjnego zwycięstwa na kongresie Polskiego Stronnictwa Ludowego do wprowadzenia się Janusza Piechocińskiego do gabinetu w Ministerstwie Gospodarki upłynęły prawie trzy tygodnie.

16 listopada resortowa góra i cała załoga gmachu (słynnej „mincówki”) żegnała się z Waldemarem Pawlakiem jak na zwyczajny weekend… Wczoraj zaś skończył się wreszcie ministerialny letarg i rozpoczęło oswajanie z nową rzeczywistością.

Ważniejsi od urzędników polscy przedsiębiorcy na razie nie usłyszeli od ministra, czego mogą się spodziewać. Przez kilkanaście dni Janusz Piechociński wygłaszał ogólnopolityczne deklaracje wicepremierowskie. Mnie zainteresowały pewne wątki unijne, ciekawe dlatego, że w polskiej strukturze rządu akurat wicepremier i minister gospodarki z założenia ma minimalne przełożenie na Brukselę. W szczytach przywódców nie uczestniczy, a jako szef resortu także jest zmarginalizowany na poziomie ministerialnych zbiórek branżowych. Najważniejszą Radę ds. Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN) zajmuje Jacek Rostowski, a Januszowi Piechocińskiemu zostają (jak Waldemarowi Pawlakowi) tylko: Rada ds. Konkurencyjności (COMPET) oraz wycinkowo Rada ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii (TTE).

Od jakiegoś czasu moja skrzynka e-mailowa znajdowała się w rozdzielniku posła Janusza Piechocińskiego. Słał mediom rozmaite przemyślenia transportowe i nie tylko. Owa ścieżka zaktywizowała się podczas jego kampanii przed kongresem partii. Od trzech tygodni wszystko się jednak urwało, co jest zrozumiałe — radykalnie zmieniły się okoliczności. Trochę szkoda... Ale pal sześć oczekiwania medialnych szaraków — na konkretne plany, wreszcie ministerialne, a nie ogólnikowe wicepremierowskie, zasługują polscy przedsiębiorcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Realny urząd to ministerstwo