Europa oddaliła widmo katastrofy związane z bankructwem Grecji, jednak zdaniem Nouriela Roubiniego, znanego amerykańskiego ekonomisty, problemy się pogłębią. Za pośrednictwem EBC wpompowano w gospodarkę ogromną ilość pieniędzy, zmuszając państwa z południa do zwiększenia oszczędności. I to zadziałało, ale nie na długo.
— Miesiąc miodowy dla rynków okazał się stosunkowo krótki. Rentowność włoskich i hiszpańskich obligacji znowu rośnie, a koszty kredytu dla Grecji i Portugalii cały czas są wysokie – podkreśla Nouriel Roubini. Pogłębienie recesji na peryferiach i dotarcie jej do serca Eurolandu, czyli Francji i Niemiec, jest nieuniknione. Jednym z wielu powodów jest nadmierne zaciskanie pasa — uważa ekonomista.